Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Derby o Herbową Tarczę Krakowa
Data publikacji: 23-04-2012 17:20W naszych derbowych wspomnieniach przenosimy się do lat siedemdziesiątych. Był to okres, kiedy Wisła występowała na najwyższym szczeblu rozgrywek, a Cracovia grała kilka klas niżej. Mimo to mecze derbowe odbywały się. O tych towarzyskich spotkaniach i ich atmosferze opowiada Marek Kusto, napastnik, który reprezentował Białą Gwiazdę w tamtych czasach.
„Derby były spotkaniami zaciętymi, zwłaszcza mecze o Herbową Tarczę Krakowa” – opowiada Kusto. O to trofeum, ufundowane przez redakcję krakowskiej gazety „Tempo”, walczono od 1974 roku. Napastnik Wisły wziął więc w udział w spotkaniu inaugurującym te rozgrywki. „Derby zawsze miały swój smaczek – zawsze grono sympatyków zarówno Wisły jak i Cracovii oczekiwało zwycięstwa swojej drużyny. Były to mecze może nie tyle ostre, ale każda drużyna chciała udowodnić swój prymat w Krakowie” – opisuje wagę tamtych towarzyskich, ale zawsze jednak derbów, Marek Kusto. „To były bardzo zacięte mecze. Mimo że faworytem była Wisła, to jednak różnie się to układało. Graliśmy te spotkania w okresie zimowym, więc nie zawsze była dobra pogoda i dobrze przygotowana płyta, ale te spotkania były bardzo ciekawe dla kibiców. Przychodziło bardzo dużo ludzi. To było urozmaicenie ligowej gry” – dodaje były piłkarz i trener Białej Gwiazdy.
"Kolega koledze chciał coś udowodnić"
Jak podkreśla Kusto, w tamtych czasach piłkarze Wisły i Cracovii, w dużej mierze pochodzący z Krakowa lub wręcz wychowankowie klubów, dobrze znali się między sobą. Jaki wpływ miało to na derbową rywalizację? „Te mecze to było święto nie tylko dla kibiców, ale i dla zawodników, zwłaszcza, że piłkarze znali się między sobą. Do tych meczów przywiązywano bardzo dużą wagę, szczególnie, że zawodnicy znali się nie tylko z boiska, ale też spoza niego. Każdy chciał w Derbach udowodnić swoją wyższość nad przeciwnikiem” – odpowiada Kusto. „Z Cracovią to były takie mecze, że kolega koledze chciał coś udowodnić. Mimo tego, że były to mecze towarzyskie, to zawsze chciało się pokazać swoja wyższość na boisku” – zaznacza pan Marek.
Napastnikowi Wisły udało się zdobyć bramkę w jednym z derbowych spotkań. W 1976 roku, w ostatnim meczu z Cracovią, w którym wystąpił Kusto, strzelił on bramkę w wygranym 5:1 przez Białą Gwiazdę spotkaniu. „Na pewno ta bramka mnie cieszyła. Te mecze wyzwalały dodatkową ambicje i charakter, żeby wygrać. Każdy chciał zwyciężyć w tym spotkaniu” – przypomina Kusto.
Mecze o Herbową Tarczę Krakowa, rozgrywane w rocznicę „meczu wyzwolenia” z 1945 roku – pierwszego po wojnie spotkania Wisły i Cracovii, rozgrywane było do 1989 roku. W szesnastu spotkaniach jedenaście razy triumfowała Biała Gwiazda.
Jeśli chcecie poczytać o pierwszych derbowych spotkaniach z początku XX wielu, wystarczy zajrzeć tutaj. Kolejne historie dotyczące meczów Wisły z Cracovią pojawią się natomiast na naszej stronie już niebawem.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















