Strona główna » Aktualności » Derby Krakowa dla Cracovii

Derby Krakowa dla Cracovii

Data publikacji: 28-09-2014 19:53



Wielkie Derby Krakowa, które zgromadziły na trybunach oraz przed telewizorami rzeszę fanów, zdołały wyłonić zwycięzcę dopiero w doliczonym czasie gry, kiedy to piłkę do siatki Buchalika posłał Covilo.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

W 3. minucie derbowej rywalizacji Brożek pomknął na bramkę rywala lewą stroną, zagrywając do wchodzącego Burligi, jednak pomocnik Białej Gwiazdy nie zdołał zagrozić Pilarzowi. W odpowiedzi Burliga we własnym polu karnym uprzedził Dialibę i wybił piłkę na rzut rożny. Chwilę później ponownie w natarciu znaleźli się podopieczni trenera Smudy, ale zagranie w kierunku Brożka okazało się zbyt mocne.

Zobacz zdjęcia z tego spotkania!

9. minuta przyniosła piękne uderzenie z dystansu Sadloka, po którym golkiper Pasów wypuścił futbolówkę przed siebie. Niestety dla graczy z ulicy Reymonta 22 do futbolówki nie zdołał dojść żaden z piłkarzy. Sześćdziesiąt sekund później niebezpiecznie zrobiło się w okolicy szesnastki Wisły, kiedy to Głowackiego minął Rakels. Sytuację wyjaśnił jednak Buchalik, zdążając z interwencją.

Kolejna próba zagrożenia bramki Cracovii miała miejsce w 13. minucie, ale tym razem strzał Dudki z dystansu został zablokowany. Cztery minuty później w pole karne Buchalika wpadł Rakels, lecz sytuację wyjaśnił powracający Sadlok.

W 20. minucie Brożek minął Rymaniaka i strzałem po ziemi próbował pokonać Pilarza, lecz golkiper Pasów poradził sobie z uderzeniem Wiślaka. Kolejną akcję Pasów przerwał dobrze ustawiony Głowacki, przejmując dośrodkowanie Rakelsa.

32. minuta zapewniła Białej Gwieździe kolejną akcję, lecz próba strzału głową Jankowskiego okazała się niecelna. Siedem minut później Rymaniak wygrał pojedynek główkowy z Brożkiem, oddalając tym samym zagrożenie.

Próba zagrania Jankowskiego do Brożka w 41. minucie rywalizacji nie sprawiła Pilarzowi problemów, bowiem kontrolował spokojnie lot piłki. Tuż przed przerwą potyczki rozgrywanej przy ulicy Kałuży gracze trenera Podolińskiego oddali ostatni strzał za sprawą Rymaniaka.

Po przewie gracze Cracovii rozpoczęli od rzutu wolnego, po którym piłka powędrowała obok wiślackiej bramki. Dogodną sytuację do objęcia prowadzenia mieli gracze trenera Smudy w 52. minucie, bowiem po zagraniu Jankowskiego głową uderzał Stilić, lecz futbolówka powędrowała nad poprzeczką.

Osiem minut później doskonałą piłkę na wolne pole otrzymał Brożek, jednak napastnik Białej Gwiazdy poślizgnął się, goniąc futbolówkę uciekającą w stronę linii bocznej boiska.

W 65. minucie dobrze zapowiadała się akcja Wisły, kiedy to Jankowski popędził prawą flankę, lecz ostatecznie zgubił futbolówkę osaczony przez dwóch zawodników Pasów. Do rzutu wolnego po faulu na Brożku w 71. minucie podszedł Stilić, ale piłka po jego strzale wpadła w ręce Pilarza.

Sześć minut później zakotłowało się pod bramką Pasów, a futbolówka uderzona przez Sadloka odbiła się od Boguskiego, a dobitka Guerriera trafiła w plecy Brożka. Chwilę później dwie sytuacje mieli gospodarze, ale Głowacki zablokował oba strzały Nowaka.

W 87. minucie mogło być bardzo niebezpiecznie pod bramką Wisły, ale Burliga nie dał się oszukać rywalowi. W doliczonym czasie gry Covilo wykorzystał wrzutkę z rzutu rożnego i posłał piłkę do siatki Białej Gwiazdy.

Cracovia – Wisła Kraków 1:0 (0:0)
1:0 Covilo 90+3

Cracovia: Pilarz – Rymaniak, Żytko, Marciniak – Deleu, Kapustka (73’ Cetnarski), Covilo, Szeliga (55’ Dąbrowski), Diabang, Budziński (68’ Nowak) – Rakels

Wisła Kraków: Buchalik – Burliga, Głowacki, Guzmics, Sadlok – Boguski (79’ Stępiński), Stilić, Uryga, Dudka, Jankowski (69’ Guerrier) – Brożek
Żółte kartki: Sadlok, Burliga (Wisła)

Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14 114

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony