Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Czy wiesz, że: Wiślaccy stranieri nieco zapomniani
Data publikacji: 25-01-2017 12:00Ivan Gonzalez, który zameldował się w styczniu przy Reymonta, stał się pierwszym Hiszpanem przy R22, a zarazem przedstawicielem 35. zagranicznego państwa w Wiśle Kraków. Poprzednie 34 kraje reprezentowało łącznie ponad 80 zawodników z aż pięciu kontynentów! Wiele nazwisk, takich jak choćby Mauro Cantoro, Kalu Uche, czy Maor Melikson będzie wspominanych latami, inne z dnia na dzień zostały zapominane. Dziś, nieco na przekór, w „Czy wiesz, że” odkurzymy najciekawszych i najbarwniejszych graczy, którzy kariery w wiślackich barwach nie zrobili.
Inne zespoły przygodę z obcokrajowcami rozpoczynali od pozyskiwania piłkarzy z rynków wschodnich, takich jak Rosja, Ukraina, Białoruś. Wisła natomiast od początku postawiła na egzotykę, sprowadzając pierwszego w historii Ekstraklasy gracza z Afryki. Pierwszym stuprocentowym stranieri w powojennej historii Białej Gwiazdy był bowiem w 1991 roku Noel Sikhosana - reprezentant Zambii, który przy Reymonta zagrał tylko jeden, jedyny raz, podczas świąt wielkanocnych przeciwko Zagłębiu Sosnowiec. Filigranowy Afrykanin przyciągnął na trybuny ponad 8 000 widzów, jednak nie zachwycił i beż żalu pożegnano się z nim niedługo później. To jednak Sikhosanie należy przyznać, że przetarł szlaki dla pozostałych zagranicznych piłkarzy w Wiśle Kraków.






















