Strona główna » Aktualności » Czwartkowy trening na luźno

Czwartkowy trening na luźno

Data publikacji: 15-04-2010 12:23



Jeszcze kilka dni mają piłkarze Wisły Kraków na przygotowania do meczu ze Śląskiem Wrocław. Czwartkowy trening poświęcono głównie na szlifowanie stałych fragmentów gry.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Tuż po godz. 11:00 osiemnastu zawodników pojawiło się na boisku bocznym przy Reymonta 22. Po rozgrzewce zostali podzieleni na dwie grupy. Jedna grała w siatkonogę, a druga w tym czasie ćwiczyła różne warianty rozegrania rzutów rożnych oraz rzutów wolnych. Przy tych drugich elementach gry trener Bahr zarządził mały konkurs: jeśli strzelający zawodnicy w jednej serii przynajmniej dwa razy pokonają bramkarza, wtedy on wykona 10 pompek. Jeśli nie – wtedy to ćwiczenie robią piłkarze z pola.

W pierwszej grupie broniącym bramki był Marcin Juszczyk. Jego koledzy dwoili się i troili, by umieścić piłkę w siatce, jednak „Juchu” przez długi czas pozostawał niepokonany. W kilku seriach zaledwie dwa razy przepuścił piłkę, i to po strzałach obrońców: Marcelo i Petera Singlara.

W drugiej grupie między słupkami stanął Mariusz Pawełek. I on dobrze sobie radził, jednak w kolejnej serii dwa razy dał sobie wbić gole z rzutu wolnego, i to on musiał wykonać serię 10 pompek. A tymi, którzy go pokonali, byli również obrońcy: Piotr Brożek i Pablo Alvarez.

W treningu nie brało udziału kilku zawodników. Arkadiusz Głowacki i Issa Ba, który narzeka na drobny uraz, przedpołudnie spędzili u masażystów. Z powodu spraw rodzinnych zabrakło również Łukasza Garguły, jednak on pojawi się w klubie po południu, gdzie będzie ćwiczył na siłowni.









Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony