Strona główna » Aktualności » Czesi liczą na siebie i Słowaków

Czesi liczą na siebie i Słowaków

Data publikacji: 09-10-2009 12:29



Rywalizacja w grupie „polskiej” o awans na mundial jest zacięta. Nawet lider tabeli, Słowacja, nie jest jeszcze pewny awansu. Kto, według Tomasa Jirsaka, będzie mógł rezerwować bilety do RPA na przyszły rok?

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Ten materiał ukazał się w 91. numerze newslettera Wisły Kraków.

Pierwsze miejsce w grupie 3 zajmuje Słowacja, która ma 19 punktów. Teoretycznie może ją jeszcze wyprzedzić Słowenia, ale zdaniem Tomasa Jirsaka, Słowacy mogą już być pewni awansu. „Mają tak dobrą sytuację, że na pewno zajmą pierwsze miejsce” – mówi czeski pomocnik.

Za plecami lidera będzie toczyć się walka o zajęcie drugiej pozycji, dającej prawo gry w barażach. Obecnie druga jest drużyna Andraża Kirma, ale nie wszystko jest jeszcze rozstrzygnięte. „Więcej szans na to drugie miejsce ma Słowenia, ale myślę, że i Czesi nie są bez szans” – dodaje Jirsak.

Czech liczy na to, że w sobotę reprezentacja jego kraju pokona Polskę, a Słowacja wygra ze Słowenią. „Jak nam Słowacy, nasi bracia, pomogą, to będzie im trudno tam wygrać” – śmieje się pomocnik. „Z Polską na pewno będzie trudny mecz. Ale mamy nowego trenera, gramy u siebie, więc mamy szanse. Mam nadzieję, że Czesi będą po tym meczu w dobrych humorach. Najważniejsze to szybko strzelić bramkę. Jak będzie cały czas 0:0, to może być trochę nerwowo. Ten pierwszy mecz będzie bardzo ważny. Jak po nim nadal Czesi będą mieli szanse na awans, to w drugim będzie taka determinacja, że na pewno będą chcieli wygrać” – twierdzi piłkarz Wisły Kraków.

W sobotę 10 października w Pradze czeska reprezentacja zmierzy się z biało-czerwonymi, a w środę 14 października zagra, również w Pradze, z Irlandią Północną.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony