Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Czekaj: Nie tak to sobie wyobrażałem
Data publikacji: 17-02-2012 01:20Pechowo rozpoczął spotkanie ze Standardem obrońca Białej Gwiazdy, Michał Czekaj, który po faulu na przeciwniku w 26. minucie otrzymał czerwony kartonik. „Muszę obejrzeć powtórkę tej sytuacji, bo gdy schodziłem z boiska, to myślałem, że nie popełniłem faulu” – skomentował zajście.
Jak sytuację z 26. minuty spotkania ocenia obrońca Wisły? „Nie widziałem jeszcze powtórki tej sytuacji. Będę chciał zobaczyć to w domu na spokojnie, ale po całym zdarzeniu pomyślałem sobie, że nie faulowałem przeciwnika. W momencie, gdy sędzia podyktował rzut karny, to nie powinien wyciągać czerwonej kartki, najwyżej żółtą” – powiedział.
„Uważam, że Gervasio chciał dobrze, bo gdyby doszła ta piłka do mnie, to wyszlibyśmy szybko lewą stroną. Próbowałem ratować sytuację, aczkolwiek trudno jest mi komentować to zajście na gorąco” – kontynuował.
Michał Czekaj wyznał, że wierzy w zespół, a szanse na awans w dalszym ciągu są wyrównane. „Na pewno nasze szanse są duże. Oglądając drugą połowę, mogę powiedzieć, że Standard ograniczał się zaledwie do kontrataków, podczas gdy my staraliśmy się grać piłką i kontrolowaliśmy przebieg zdarzeń. Uważam, że poradzimy sobie podczas meczu w Liege. Szanse są wyrównane” – wyjawił.
„Byłem zły na siebie, bo osłabiłem zespół w tak ważnym meczu. Na pewno nie tak to sobie wyobrażałem przed spotkaniem. Stało się jak się stało. Muszę obejrzeć powtórkę tej sytuacji, bo tak jak mówię, gdy schodziłem z boiska, to myślałem, że nie popełniłem faulu” – tłumaczył.
Kibice mistrza Polski zachowali się bardzo ładnie w stosunku do młodego zawodnika, wspierając go dopingiem po tym, jak otrzymał czerwony kartonik. „Nie spodziewałem się takiej reakcji fanów. Mogę tylko podziękować kibicom, że tak to odebrali i na dodatek skandowali moje imię i nazwisko. Jest to niezwykle budujące” – zakończył Michał Czekaj.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















