Strona główna » Aktualności » Czekaj: Nie cieszę się ze swojej gry

Czekaj: Nie cieszę się ze swojej gry

Data publikacji: 20-11-2011 22:09



Przed krakowską publicznością młody obrońca Białej Gwiazdy zaliczył udany występ, grając od 8. minuty za kontuzjowanego Kew Jaliensa. Pomimo tego Michał Czekaj nie był zadowolony. „Nie cieszę się ze swojej gry, bo przegraliśmy kolejny mecz” – mówił po spotkaniu z Górnikiem Zabrze.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

„Przeważaliśmy przez cały mecz, graliśmy piłką, Górnik stanął na własnej połowie, bronił się. Wyprowadzał tylko kontrataki, jedną taką akcję stworzyli i strzelili bramkę. My staraliśmy się rozgrywać  piłkę, ale się nie udało” – mówił po meczu Michał Czekaj. Obrońca zagrał bardzo dobry mecz i przez wielu był chwalony, jednak sam zawodnik nie jest zadowolony z tego występu. „Nie cieszę się ze swojej gry, bo przegraliśmy kolejny mecz i trzeba będzie coś poprawić w tygodniu” – dodał. Przyznał również, że Kazimierz Moskal przed pierwszym gwizdkiem powiedział mu, że prawdopodobnie zagra. „Trener mówił mi przed meczem abym cały czas był gotowy do gry, bo jak coś nie będzie się układało, to dostanę szansę” – wyznał piłkarz.

Na gorąco trudno określić zawodnikom co było przyczyną porażki. „Będziemy musieli obejrzeć skrót meczu i wtedy będziemy się zastanawiać co musimy zmienić, by poprawić błędy przed następnym meczem ze Śląskiem” – powiedział Wiślak. Zawodnik dodał również, że drużynie potrzebne jest przełamanie. „Sądzę, że mamy dobrą drużynę i dobrych zawodników, wystarczy się przełamać. Wisła ma drużynę, by wygrywać i być na tym pierwszym miejscu w lidze. Mamy 10 punktów straty do Śląska, ale to jest jeszcze do odrobienia i będziemy walczyć” – powiedział Czekaj.

Kibice głośno wyrażają swoją opinię związaną z przegranymi meczami Wisly. „Możemy tylko przeprosić kibiców. Staramy się grać, walczymy, ale niestety przegraliśmy. Jesteśmy smutni z tego powodu” – zaznaczył Michał Czekaj.

MS
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony