Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Czekaj: Ciężko było rozmontować szyki obronne
Data publikacji: 30-03-2012 23:00Obrońca krakowskiej Wisły, Michał Czekaj, rozegrał dobre spotkanie przeciwko stołecznej Legii. Mimo remisu piłkarze z Reymonta nie cieszą się z jednego punktu, który nie przybliża ich do czołówki T-Mobile Ekstraklasy. „Będziemy starali się zrobić wszystko, aby zgromadzić jak najwięcej punktów i aby zająć jak najlepsze miejsce na koniec sezonu” – powiedział młody Wiślak po ostatnim gwizdku sędziego.
Michał Czekaj po raz pierwszy od objęcia zespołu przez Michała Probierza otrzymał szansę na grę w pierwszym składzie. „Mamy szeroką kadrę i posiadamy czterech, pięciu stoperów. Każdy z nas dobrze się prezentuje, także cały czas jest walka o miejsce w składzie i tak pozostanie do końca sezonu. Osobiście daję z siebie wszystko w każdym treningu i w meczu. Staram się udowadniać, że słusznie dostałem szansę” – wyznał.
Piłkarze Białej Gwiazdy mimo przewagi dwóch zawodników, nie potrafili przechylić szali na swoją korzyść. „W momencie, gdy dziewięciu zawodników ustawi się na szesnastym metrze, przesuwając się tylko względem piłki, to ciężko jest rozmontować szyki obronne. Staraliśmy się zmieniać ciężar gry z lewej strony na prawą, jakoś dośrodkować, ale tak jak wspomniałem, zbyt mało sytuacji stworzyliśmy sobie, aby zdobyć jakąś bramkę” – powiedział.
Obrońca Wisły zapewnia, że mistrzowie Polski zrobią wszystko, aby w kolejnych meczach zgromadzić cenne punkty. „Będziemy walczyć do ostatniego meczu. Szkoda tego spotkania, bo mieliśmy przewagę dwóch zawodników i nie potrafiliśmy stworzyć sobie sytuacji pod bramką Legii i to boli najbardziej. Będziemy starali się zrobić wszystko, aby zgromadzić jak najwięcej punktów i aby zająć jak najlepsze miejsce na koniec sezonu” – zapewnił obrońca Wisły. Zawodnicy mistrzów Polski nie otrzymali wsparcia ze strony kibiców, którzy wygwizdali graczy spod Wawelu. „Na pewno kibice mają prawo do takiego zachowania. Mogę tylko przeprosić. Będziemy starali się robić, co w naszej mocy, aby zaprezentować się lepiej w kolejnych meczach i dostarczyć kibicom trochę radości z naszej gry i przede wszystkim z wygranej” – dodał.
Stoper Białej Gwiazdy ucierpiał w jednym ze starć z Ljuboją. Czekaj wyjaśnił, co zdarzyło się w tamtej sytuacji. „Danijel wyciągnął rękę i dostałem palcami w oko. Przez chwilę nic nie widziałem, dlatego upadłem” – zakończył obrońca krakowskiej Wisły.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















