Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Czasami każdy ma pod górkę
Data publikacji: 05-02-2013 11:21Tomasz Kulawik jest pełen inwencji, na zajęciach wciąż zaskakuje swoich podopiecznych nowymi pomysłami. Dziś formuła treningu też odbiegała od wypracowanych przez każdego trenera standardów.
Szkoleniowiec Białej Gwiazdy na porannym treningu wykorzystał do ćwiczeń „przyrząd” naturalny, a raczej natury. Była nim… pobliska górka, na której położony jest między innymi hotel. Typowe ćwiczenia z gumami znalazły swój ekwiwalent: zawodnicy wbiegali na wzniesienie. Zajęcia z wielkim zainteresowaniem obserwowała grupa dzieci mieszkających w hotelu Papillon. Były tak zaciekawione nietypowym treningiem, iż przez ponad pół godziny wpatrywały się w piłkarzy jak w obrazek i wbiegających na wzniesienie Wiślaków cierpliwie odprowadzały wzrokiem.
Zobacz zdjęcia z tego treningu!
„Dzięki temu treningowi, przed pójściem na siłownię, pobudziliśmy różne partie mięśniowe. Naturalne ukształtowanie terenu, zwłaszcza takie, które wymaga wysiłku w pokonaniu go, bardzo dobrze nadaje się do przeprowadzenia zajęć” – powiedział z uśmiechem trener Kulawik.
Łukasz Burliga zaś dodał: „Taka nietypowa praca nad mocą i dynamiką jest dla nas bardzo ważna. Do tych ćwiczeń podchodzi się z jeszcze większą ciekawością i zaangażowaniem”.
Na popołudniowych zajęciach wszystko powinno wrócić do „normy”, zawodnicy pojawią się na boisku treningowym punktualnie o 15:30 czasu miejscowego, ale - zważywszy na kreatywność trenera Kulawika - można się znowu spodziewać jakichś urozmaiceń w ich przebiegu.
MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















