Strona główna » Aktualności » Czas na pierwsze podziękowania, ale nie na odpoczynek…

Czas na pierwsze podziękowania, ale nie na odpoczynek…

Data publikacji: 04-11-2013 22:19



Gdy gasną jupitery, a kibice opuszczają stadion, kurtyna w teatrze futbolu długo jeszcze nie zapada. Do intensywnej pracy przystępują ci, którzy nie muszą się pokazywać podczas spektaklu, jakim jest każdy mecz. Dzisiaj chcemy podziękować wszystkim. Tym, którzy pozostają w oku kamery: piłkarzom, kibicom, sztabowi szkoleniowemu i medycznemu, ale także tym, których praca jest niezbędna, aby cała piłkarska machina ruszyła i funkcjonowała bez zarzutu.  

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Wiślacką społeczność tworzą także pracownicy ochrony, stewardzi, greenkeeperzy, pracownicy magazynu, wolontariusze pomagający w sektorach, zwłaszcza w sektorze szkolnym i rodzinnym, SKWK i Fundacja Otwarte Ramię Białej Gwiazdy, pracownicy Wiślackiego Świata, działu marketingu, biura prasowego, Wiślacki Smok oraz, oczywiście, ci, na barkach których spoczywają kluczowe dla istnienia i działania klubu decyzje.

Za swoich sympatyków i sprzymierzeńców uważamy także ekipy telewizyjne i dziennikarzy sportowych, którzy też przyjeżdżają na Reymonta do pracy, a także zewnętrzne służby dbające o zdrowie i bezpieczeństwo każdego, kto przebywa na obiektach Wisły.

Zakończyliśmy rundę jesienną 2013, nad którą wisiało wiele znaków zapytania. Niektóre odpowiedzi już padły, dlatego mamy prawo do satysfakcji i do tych podziękowań. Nikt nie zawiódł, a łatwo nie było, działaliśmy bowiem nie tylko pod presją oczekiwań kierowanych pod adresem tak utytułowanego klubu, ale przede wszystkim pod presją czasu. 

Nawet teraz nie sposób cieszyć się z miejsca na podium tabeli, już w piątek bowiem musimy zainaugurować rundę „wiosenną”, a przeciwnicy będą niezwykle wymagający, najpierw Górnik, potem: Korona, Śląsk, Jagiellonia, Lech, Pogoń. Mecze w Białymstoku i Poznaniu dzielą… trzy dni. Tym bardziej potrzeba nam dalszego sprawnego współdziałania i ogromnego wsparcia kibiców.

Serdecznie dziękujemy wszystkim!

MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony