Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Cywka: Próbujemy różnych rozwiązań
Cywka: Próbujemy różnych rozwiązań
Data publikacji: 01-07-2017 16:20„Czuliśmy, że mieliśmy kontrolę nad tym spotkaniem. Pierwsze minuty były jeszcze wyrównane, ale potem to my byliśmy w posiadaniu piłki i staraliśmy stwarzać sobie sytuacje” - opisuje sobotnie starcie Wisły Kraków z Odrą Opole Tomasz Cywka. Biała Gwiazda pokonała w Myślenicach przyjezdnych 2:0. Bramki dla Wisły zdobyli Zoran Arsenić i Zdenek Ondrášek.
Fot. Przemek Marczewski
Po meczu 29-latek skomentował kwestię niecodziennego ustawienia, w którym Wiślacy rozpoczęli starcie z beniaminkiem Nice 1. Ligi. „Jest to okres przygotowawczy, więc próbujemy nowych rzeczy i nowych ustawień - dzisiaj na początku meczu graliśmy 3-5-2. Ćwiczymy odmienne, alternatywne rozwiązania, żeby mieć więcej opcji na ligę. Drużyny z Ekstraklasy grają w różny sposób. a zróżnicowane warianty pozwolą nam skuteczniej dostosować się rywala i lepiej wyglądać na boisku”.
W spotkaniu z Odrą Opole Cywka zajął miejsce po prawej stronie w pięcioosobowym bloku drugiej linii. Jak czuł się w tej nieco zmienionej roli? „Myślę, że patrząc z mojej perspektywy obie pozycje bardzo się nie różnią. W ustawieniu 4-4-2 także dużo pracuję w obronie, która dzisiaj była dla mnie priorytetem, z racji że byłem jednym z pięciu najbardziej defensywnie ustawionych zawodników. Jedyną innowacją jest może szerszy korytarz, który tworzy się z przodu z powodu braku skrzydłowego. Ale uważam, że w obu systemach mam podobne zadania”.
Będziemy gotowi na ligę
„Ciężko trenujemy, teraz zapewne będziemy pracować trochę więcej nad dynamiką, niż wytrzymałością. Sądzę, że wszystko idzie w dobrą stronę” - skomentował wiślackie przygotowania do sezonu Cywka. „Naszym planem numer jeden zawsze jest utrzymywanie się przy piłce, bo kiedy my nią operujemy, to nie ma jej przeciwnik i musi biegać aby ją odzyskać. Chcemy ćwiczyć też grę z kontry, ale to na ile to jest możliwe zależy od gry rywala. Dzisiaj nie pozwoliliśmy przeciwnikom na zbyt duże posiadanie piłki i koncentrowaliśmy się głównie na rozgrywaniu na połowie Odry”.
29-latek odniósł się także do finału Mistrzostw Europy U-21, który odbył się w Krakowie dzień przed potyczką Wisły z Odrą. Nie ukrywał, że jego hiszpańscy koledzy z drużyny trzymali kciuki za ich reprezentację. Stwierdził jednak, że mimo wszystko nie przeżywali za bardzo porażki zawodników z Półwyspu Iberyjskiego.
Tomasz Brożek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















