Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Cywka: Narobiliśmy smaka sobie i kibicom
Cywka: Narobiliśmy smaka sobie i kibicom
Data publikacji: 21-05-2018 15:06Tomasz Cywka po raz ostatni w tym sezonie wystąpił w barwach Wisły Kraków i jak sam przyznaje czuje spory niedosyt, bo awans do europejskich pucharów był na wyciągnięcie ręki.
Fot. Przemek Marczewski
„Wiedzieliśmy, o co gramy i jaka jest stawka meczu. Musieliśmy wygrać to spotkanie i niestety ta sztuka się nie udała” - mówił rozczarowany piłkarz, który w Zabrzu wystąpił na prawej obronie.
Gol nie podłamał
Tomasz Cywka uważa, że drużyna była dobrze przygotowana do tej potyczki i nawet stracony gol w pierwszej połowie nie podciął skrzydeł krakowianom. „Pierwsza bramka nas nie podłamała, bo ciągle stwarzaliśmy sobie sytuacje. Graliśmy konsekwentnie, ale tego dnia piłka nie chciała wpaść do siatki rywala. W szatni analizowaliśmy na gorąco to starcie i doszliśmy do wniosku, że mieliśmy więcej akcji podbramkowych niż w niektórych innych meczach. Nie można jednak się tłumaczyć w ten sposób. Górnik zdobył dwa gole i to on jest w pucharach”.
Wiślak dodał, że Biała Gwiazda znała mocne strony ekipy Marcina Brosza, ale starała się narzucić swój styl gry i realizować plan Joana Carillo. „My graliśmy swoje. Mieliśmy jasno nakreśloną taktykę i staraliśmy się ją realizować niezależnie od wyniku. Wiedzieliśmy, że zabrzanie mają świetne stałe fragmenty gry i po nich często strzelają bramki, a mimo wszystko potrafili w ten sposób skierować futbolówkę do siatki” - analizował 29 latek.
Patrzyli na siebie
Cywka nie miał zamiaru śledzić poczynań Wisły Płock w Białymstoku, ponieważ los leżał w rękach jego i jego kolegów. „Osobiście nie wiedziałem jakie wyniki były na innych stadionach. Wszystko zależało i tak od nas. Musieliśmy wygrać, żeby o czymkolwiek marzyć, więc nie spoglądaliśmy, co dzieje się w pozostałych spotkaniach”.
Jak sam piłkarz będze wspominał właśnie zakończone rozgrywki? „W tym sezonie były lepsze i gorsze momenty. Pewnie, jakbyśmy rozmawiali kilka miesięcy temu o tym, że w ostatniej kolejce będziemy się bić o puchary, to niewielu kibiców w ogóle uwierzyłoby w to uwierzyło. Zrobiliśmy więc smaka naszym fanom i sobie, ale niestety się nie udało. Trzeba wyciągnąć wnioski, przeanalizować błędy i iść do przodu” - zakończył Tomasz Cywka.
Michał Hardek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















