Strona główna » Aktualności » Cywka: Już czujemy żądzę rewanżu

Cywka: Już czujemy żądzę rewanżu

Data publikacji: 21-09-2017 00:15



Wisła pożegnała się z Pucharem Polski w starciu z Koroną Kielce. Mimo przewagi liczebnej po czerwonej kartce dla Jakuba Żubrowskiego, Biała Gwiazda nie poradziła sobie na stadionie przy Ściegiennego. „Trudno na gorąco ocenić tę porażkę. To nie miało prawa się zdarzyć. Może za bardzo uwierzyliśmy, że w przewadze strzelimy tego gola. Nie można powiedzieć, że jesteśmy w kryzysie, ale zupełnie nie wyszedł nam ten mecz” - przyznał po spotkaniu Tomasz Cywka. 

Fot. Przemek Marczewski Fot. Przemek Marczewski

Już w 34. minucie sędzia Jarosław Przybył usunął z boiska Jakuba Żubrowskiego. Wydawać się mogło, że Wisła rzuci się do ataków i prędzej czy później wbije piłkę do siatki. Tak się jednak nie stało. „Naszym obowiązkiem w przewadze było zdobycie bramki, a ją straciliśmy. Po tym powinniśmy byli przycisnąć, ale tego nie zrobiliśmy. Co prawda mieliśmy sytuacje, ale nie zamieniliśmy ich na gole” - przyznał 29-latek.

Zawiedzenie kibiców boli najbardziej
 
„Bardzo chcieliśmy grać dalej. Nie można powiedzieć, że odpuściliśmy ten mecz. Jesteśmy świadomi, że nie zagraliśmy tak, jak powinniśmy. Kibice przyjechali za nami, a my nie odwdzięczyliśmy się im bramkami” - żałował „Cywa”, który harował na prawej flance.
 
Wisła już w sobotę zawita do Kielc po raz kolejny. W starciu 10. kolejki Ekstraklasy Wiślacy znów zmierzą się z ekipą Gino Lettieriego.  „Na pewno będziemy żądni rewanżu w sobotę. Przyjedziemy tu w pełni zaangażowani by walczyć o trzy punkty. Musi być lepiej” - zapewnił prawy obrońca Białej Gwiazdy. 
 
Jakub Pobożniak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony