Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Ćwielong wraca do Krakowa
Data publikacji: 08-04-2010 13:19Po raz pierwszy od momentu odejścia z Wisły przeciwko swojej byłej drużynie zagra Piotr Ćwielong. „Pepe” zapowiada, że sentymentów nie będzie i ze Śląskiem będzie chciał z Krakowa punkty wywieźć, ale jednocześnie zapowiada, że Biała Gwiazda spokojnie obroni mistrzostwo.
Szykujesz się już na mecz z Wisłą?
Fajnie jest zagrać ze swoją poprzednią drużyną i spotkać się przy okazji ze starymi kolegami, ale dla mnie najważniejsze będzie to, żeby w Krakowie zagrać dobry mecz i wywieźć stąd jakieś punkty.
Specjalnie wyczyściłeś się z żółtych kartek, żeby zagrać w Krakowie?
Wiedziałem, że mam trzy kartki na koncie, ale nie kombinowałem, tylko dawałem z siebie wszystko. Cały czas gram na sto procent. Teraz już jednak na pewno będę w meczowej osiemnastce.
W Wiśle grałeś na kilku pozycjach. W Śląsku tymczasem jesteś ustawiany tylko na lewej pomocy. Trener Tarasiewicz liczy na ciebie tylko na tej pozycji?
Gram na tej pozycji, ponieważ tam mnie trener ustawia. Jeśli by była potrzeba zagrania na prawej pomocy, czy w ataku, to trener wie, że poradziłbym sobie na tych pozycjach. Dla mnie ważne jest to, że trener dalej mi szansę grania.
Dalej jesteś zadowolony z przenosin do Śląska?
Tak. Jestem bardzo zadowolony bo gram, a wiele osób liczy na mnie – to dla mnie bardzo pozytywne. Tu jest tak, że całe miasto Wrocław kibicuje Śląskowi. Nie m takich podziałów, jak choćby w Krakowie. Cieszę się więc, że udało mi się odejść właśnie do Śląska.
Pomożesz trenerowi Tarasiewiczowi rozpracować Białą Gwiazdę?
Mamy dobry sztab szkoleniowy. Trener jest doświadczony, więc zobaczy kilka meczów Wisły i na pewno będzie w stanie nam powiedzieć, jakie są dobre i złe strony Wisły. Myślę, że mnie o grę byłej drużyny nie będzie pytał, ale gdyby takie pytania się pojawiły, to na pewno coś mu podpowiem.
Byłym kolegom pewnie nie odpuścisz na murawie?
Jest to mecz przyjaźni, więc wiadomo, że atmosfera na trybunach będzie dobra. Myślę, że kibice obejrzą dobre spotkanie. Na pewno będziemy robić wszystko, żeby uprzykrzyć życie zawodnikom Wisły. My też bowiem potrzebujemy punktów. Nie pojedziemy przecież do Krakowa, żeby tylko zagrać mecz. Punkty też nas interesują.
Które chwile z pobytu w Krakowie wspominasz najbardziej?
Na pewno ostatnie mistrzostwo. To były bardzo miłe chwile. Oczywiście siłą rzeczy muszę zapamiętać też przegrane, jak choćby porażkę z Levadią. Ten mecz na pewno wpłynął negatywnie na to, co działo się w klubie. Ogólnie byłem bardzo zadowolony z pobytu w Wiśle. Nigdy nie będę żałował, że przyszedłem do tego klubu. Z Wisłą zdobyłem dwa tytuły mistrza Polski. Mam nadzieję, że w tym roku zdobędę i trzeci.
Komu kibicujesz w walce o mistrzostwo – Wiśle, czy Ruchowi?
W związku z tym, że w poprzedniej rundzie grałem w Wiśle, to kibicuję właśnie jej. Oczywiście Ruch też szanuję, bo to w tym klubie wypłynąłem na szersze wody, ale Wiśle byłem w poprzedniej rundzie i walczyłem o mistrzostwo z tą drużyną. Wiem o tym, że Wisła sobie spokojnie poradzi w tej walce, bo jest bardziej doświadczona od innych zespołów, które chcą zdobyć mistrzostwo. Biała Gwiazda spokojnie zdobędzie mistrzostwo Polski.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















