Strona główna » Aktualności » Ćwiczyć, walczyć i trenować, by Górnika rozpracować!

Ćwiczyć, walczyć i trenować, by Górnika rozpracować!

Data publikacji: 22-08-2018 14:50



Piłkarze Białej Gwiazdy nie zamierzają się zatrzymywać i mimo trudów meczu w Poznaniu, które wciąż czują w nogach, na pełnych obrotach przygotowują się do kolejnej wymagającej rywalizacji, jaka czeka ich w najbliższy weekend. W sobotę podopieczni trenera Macieja Stolarczyka powalczą o podtrzymanie zwycięskiej passy, tym razem podejmując na własnym terenie ekipę Górnika Zabrze.

Fot. Przemek Marczewski Fot. Przemek Marczewski

Podczas gdy zawodnicy z pola rozgrzewali się w siłowni, aby odpowiednio przygotować mięśnie do wysiłku boiskowego, unikając w ten sposób naciągnięć i mikrourazów, bramkarze na murawie pod czujnym okiem trenera Artura Łaciaka wzięli udział we wprowadzeniu do zajęć. W pierwszej fazie treningu uczestniczyli już wszyscy piłkarze, zaczynając od gry na utrzymanie.

Podopieczni trenera Macieja Stolarczyka od samego początku ostro wzięli się do pracy, zakasując rękawy i z ogromnym zaangażowaniem walcząc o każdą piłkę we wspomnianej gierce na utrzymanie. Gracze podzieleni na drużynę czerwonych i niebieskich otrzymali od szkoleniowca szczegółowe wytyczne, według których mieli postępować zarówno po przejęciu, jak i po stracie piłki.

Celem ćwiczenia było, oprócz efektywnego utrzymania się przy futbolówce, umiejętne zarządzanie przenoszeniem ciężaru gry, kształtowanie percepcji czy budowanie idealnego modelu komunikacji między poszczególnymi formacjami. Istotne było także wypracowanie odpowiedniej reakcji zawodników postawionych w obliczu wysokiego pressingu, który towarzyszy Wiślakom podczas meczów ligowych.

Klamra spinająca

Aspekty taktyczne w zasadzie zdominowały trzecią jednostkę treningową krakowian w bieżącym tygodniu. Główny nacisk położono na grę kontrolną dostosowaną do najbliższego przeciwnika, a także uwzględniającą boczne sektory boiska.

Budowanie ataków skrzydłami, umożliwiające szybkie przedostanie się pod pole karne przeciwnika, to ważny element, na którym skupiono się w środę. Zmusza on piłkarzy do szybkiej wymiany podań na skrzydłach, a także do natychmiastowego podejmowania decyzji. Z drugiej strony jest to nieocenione narzędzie dla defensorów, zwłaszcza pod kątem poprawy krycia czy asekuracji. Doskonalenie poszczególnych rozwiązań ma ułatwić zadanie w czasie starcia o stawkę.

Egzekutorzy

Zwycięstwo nad Lechem w Poznaniu jeszcze bardziej nakręciło Wiślaków, którzy nie zamierzali szybko schodzić z murawy. Doskonale zdają sobie jednak sprawę, że nic nie przychodzi za darmo, a jedynie ciężka praca przyniesie oczekiwane rezultaty. Na boisku pozostali zatem ci piłkarze, którzy oddelegowani zostali do wykonywania stałych fragmentów gry. Co rusz popisywali się oni pięknymi, mierzonymi i precyzyjnymi strzałami, zmuszając do interwencji golkiperów Białej Gwiazdy. Aż chciałoby się kopie takich uderzeń oglądać w spotkaniach o punkty!

K. Biedrzycka
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony