Strona główna » Aktualności » Co słychać u rywala: Lechia Gdańsk

Co słychać u rywala: Lechia Gdańsk

Data publikacji: 14-05-2015 11:21



Po wysokim zwycięstwie z Górnikiem Zabrze przy R22 Wisła tym razem uda się, po raz drugi tej wiosny, do Gdańska na mecz przyjaźni z Lechią.


Pierwsze w 2015 roku spotkanie obu drużyn odbyło się 13 lutego na PGE Arenie i nie zakończyło się szczęśliwie dla krakowian, którzy przegrali 0:1 po golu Piotra Grzelczaka. Dziś oba kluby są w niezłej dyspozycji, ponieważ także Lechici wygrali w ostatniej kolejce, pokonując Pogoń w Szczecinie 3:1.

„Myślę, że Lechia zaczęła grać na miarę oczekiwań, szczególnie u siebie. Widać, że zespół się rozkręca, jest pełen energii i chce zrobić coś dobrego w tym sezonie” – ocenił najbliższego rywala trener Wisły Kazimierz Moskal. Rzeczywiście – w rundzie wiosennej gdańszczanie jeszcze nie przegrali na swoim stadionie, mało tego – nie stracili nawet bramki.

Trener Lechii Jerzy Brzęczek jest zdania, że od ostatniego meczu obu zespołów Biała Gwiazda zanotowała znaczny progres. „Wisła jest teraz inną drużyną, w szczególności patrząc na jej ostatnie spotkania. Pokonała Górnik i wróciła do swojej krakowskiej gry. Na pewno prezentuje się dużo lepiej niż w lutym, dlatego piątkowy mecz będzie dla nas dużo trudniejszy”.

Środowy trening opuścił z urazem Stojan Vranjes, jednak w tej chwili nie wiadomo, czy to wyeliminuje Bośniaka z meczu z Wisłą. Po pauzie za żółte kartki do składu gdańszczan powraca Kevin Friesenbichler.

K. Wojnarowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony