Strona główna » Aktualności » Co słychać u Gervasio Nuneza

Co słychać u Gervasio Nuneza

Data publikacji: 13-01-2013 11:59



Gervasio Nunez, piłkarz rodem z Argentyny, kraju z którego pochodzi legenda światowego futbolu – Diego Maradona, w 2011 roku przybył do odległej Polski, aby spróbować swoich sił w T-Mobile Ekstraklasie. Mimo że nie udało mu się przekonać do siebie włodarzy Białej Gwiazdy, to jak podkreśla, często wraca myślami do chwil spędzonych w stolicy Małopolski.

Fot. Kazek K. Fot. Kazek K.

Ten materiał ukazał się w 147. numerze Newslettera Wisły Kraków. Aby go zamawiać, wystarczy wypełnić formularz

Drogi krakowskiej Wisły oraz argentyńskiego piłkarza szybko się rozeszły. Zawodnik jednak podkreśla, że jeśli tylko byłaby taka możliwość, to chętnie w przyszłości przywdzieje koszulkę z Białą Gwiazdą. „Muszę przyznać, że spędziłem w Polsce fajne chwile. Często przed oczami mam moment, w którym dowiedzieliśmy się, że udało nam się wywalczyć awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej. To było coś coś niesamowitego!” – wyznał. „Później jednak nie było tak kolorowo, patrząc przez pryzmat boiska. Jeśli władze klubu widziałyby kiedyś moją osobę w drużynie, to chętnie ponownie zagram w krakowskim zespole” – uśmiechał się piłkarz.

Nunez zwraca uwagę na urok magicznego Krakowa, którego widok na stale zagościł w jego sercu. „Brakuje mi tego miasta, jest ono wyjątkowe, pełne niespotykanego i niepowtarzalnego klimatu. To sprawa, że chce się do niego wracać. Jeśli tylko znajdę chwilę, to wówczas bardzo chętnie odwiedzę zakątki Krakowa i oczywiście stadion Wisły oraz kolegów z zespołu. Niestety, spora odległość uniemożliwia mi podróż podczas rozgrywek piłkarskich” – zapewniał.

Gervasio wykazuje spore zainteresowanie losami drużyny spod Wawelu, ciesząc się z sukcesów piłkarzy trenera Kulawika i przeżywając ich porażki. „Dzięki temu, że pozostaję w kontakcie z osobami pracującymi w klubie, mam na bieżąco informacje dotyczące poczynań moich kolegów. Wiem zatem o zmianach w sztabie szkoleniowym, czy też ruchach transferowych. Boli fakt, że Wisła, mimo sporego potencjału, nie radzi sobie najlepiej na krajowych boiskach. Wierzę jednak, że nowy rok przyniesie sukcesy i wiele radosnych momentów, a pozytywne wiatry będą Białej Gwieździe sprzyjać” – wyraził nadzieję.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA 



do góry strony