Strona główna » Aktualności » Co mówią liczby: Wisła - Górnik

Co mówią liczby: Wisła - Górnik

Data publikacji: 16-04-2016 09:22



Już w niedzielę rozpoczyna się ostra walka o pozostanie w elicie. Starcie z Górnikiem z pewnością nie będzie należeć do najłatwiejszych dla graczy Dariusza Wdowczyka, bo goście nie mają już nic do stracenia i spróbują pokazać wszystkim, że 14-krotnemu mistrzowi Polski tak słaba pozycja w tabeli po prostu nie przystoi. Postanowiliśmy sprawdzić, co w kontekście nadchodzącego meczu mówi statystyka. Co można wywróżyć z liczb? Kto błyszczy? Gdzie są słabe strony obu zespołów, a w których elementach nie mają sobie równych?


W ostatnich pięciu spotkaniach Wisła Kraków nie przegrała ani razu. Podopieczni Dariusza Wdowczyka 2-krotnie remisowali i 3 razy pokonywali rywali. Górnik meczu nie wygrał już dawno - od 18 grudnia, kiedy to zabrzanie byli mocniejsi od Zagłębia Lubin. Biała Gwiazda może pochwalić się też lepszym bilansem pojedynków bezpośrednich. Ba, nasi piłkarze poprzednio przegrali z zabrzanami w 2014 roku. Wówczas gole dla krakowskiej ekipy strzelali Semir Stilić i Wilde-Donald Guerrier, a dla zespołu ze Śląska dwukrotnie Adam Danch i raz Mateusz Zachara. Dalej było już tylko lepiej, bo przecież kilka miesięcy później oglądaliśmy popis duetu Brożek-Stilić (5:0), a także efektowne zwycięstwo 4:1 (gole Boguskiego, Garguły, Burligi, Brożka). Ostatnimi czasy trafiały się remisy, więc teraz tym bardziej trzeba walczyć o pełną pulę.

Co mówią inne liczby o niedzielnym spotkaniu przy Reymonta?
 
3 - tylu graczy Białej Gwiazdy jest zagrożonych pauzą w kolejnym starciu z powodu nadmiaru żółtych kartek. Uważać muszą Tomasz Cywka, Arkadiusz Głowacki i Patryk Małecki. Cieszy natomiast fakt, iż obecnie nikt nie musi zasiąść na trybunach po zgromadzeniu czterech „żółtek”. 
 
12 788 - tyle wynosi średnia frekwencja Wisły Kraków w meczach domowych. Lepiej w tej statystyce prezentują się tylko Legia Warszawa i Lech Poznań. Nie ukrywamy, że liczymy na więcej. Do dzieła! 
 
3 - tyle razy słupki pomagały Michałowi Miśkiewiczowi w tym sezonie. Niech aluminium będzie z nim! 
 
35 - A gdy jesteśmy już przy defensywie Wisły to warto wspomnieć, że zespół z R22 ma najmniej straconych bramek spośród wszystkich drużyn w grupie spadkowej. Ogólnie krakowianie są na trzecim miejscu pod względem najszczelniejszej obrony. Warto dodać, że także w ataku podopieczni Dariusza Wdowczyka są najlepsi spośród ekip walczących o utrzymanie. 
 
2,7 - tyle bramek pada w meczach z udziałem Wisły. Górnik też stawia na widowiskowy futbol, bo gdy zespół ze Śląska wychodzi na boisko, średnia wynosi 2,6 gola na jedno spotkanie. Czy będziemy świadkami dobrego widowiska? 
 
2,6 gola na jedno spotkanie. Czy będziemy świadkami dobrego widowiska? 
 
374,4 - tyle celnych podań na mecz ma Wisła Kraków i jest to czwarty rezultat w lidze. Niedzielni rywale nie mogą pochwalić się aż tak dobrym wynikiem w tym elemencie piłkarskiego rzemiosła. Podopieczni Jana Żurka mają średnią celnych podań na poziomie 272,7 „passów” w spotkaniu.
 
1 - tyle porażek zaliczyła Wisła, kiedy jako pierwsza obejmowała prowadzenie. Można więc śmiało wysnuć wniosek, iż gdy strzela pierwsza bramkę, właściwie nie przegrywa. Natomiast dużo gorzej jest w sytuacji, kiedy krakowianie jako pierwsi tracą gola. W takim przypadku jedynie dwa razy udało im się odwrócić losy spotkania (takiego scenariusza jednak nie zakładamy). W pozostałych wariantach notowali dwa remisy i aż osiem porażek. Górnik ma dużo gorsze statystyki w tej dziedzinie, bo nawet gdy udaje mu się jako pierwszemu trafić do siatki przeciwnika to i tak nie może dowieźć zwycięstwa do końcowego gwizdka (trzy razy wygrywał, gdy strzelał jako pierwszy).
 
6 - tyle razy w tym sezonie Tomasz Kwiatkowski prowadził mecze z udziałem Wisły Kraków. Trzeba jednak powiedzieć, że arbiter z Warszawy nie przynosi nam szczęścia, bo żadne ze spotkań z jego udziałem nie zakończyło się zwycięstwem Białej Gwiazdy. Na pocieszenie pozostają remisy: z Koroną, Lechią i Ruchem.
 
51 - tyle strzałów oddał Wilde-Donald Guerrier w tym sezonie. Jest to najlepszy rezultat wśród wszystkich zawodników trenera Wdowczyka. Jednak dużo lepiej prezentuje się pod tym względem gracz Górnika - Roman Gergel, który próbował zaskoczyć bramkarza rywali aż 74 razy.
 
4,5 - tyle strzałów potrzebuje oddać Paweł Brożek, aby zdobyć bramkę. Najlepszy stosunek uderzeń do strzelonych bramek w lidze ma Filip Jagiełło, który raz kopnął piłkę i ta od razu znalazła się w siatce.
 
Michał Hardek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony