Strona główna » Aktualności » Cikos: Teraz trzeba przywieźć punkty z Kielc

Cikos: Teraz trzeba przywieźć punkty z Kielc

Data publikacji: 03-04-2011 19:16



Erik Cikos po niedawnym urazie rozegrał pełne 90 minut przeciwko Jagiellonii. Obrońca Wisły przyznał, że problemy z kostką dają mu się jeszcze we znaki. „Odczuwałem pewne trudności pod koniec spotkania. To pewnie dlatego, że przez półtora tygodnia nie trenowałem. Następnym razem będzie już na pewno lepiej” – zapewnił Wiślak.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

Wygraliście ważny mecz dla układu tabeli. Pozycja wyjściowa w walce o mistrzostwo jest teraz świetna.
No tak, nad Jagiellonią mamy już 8 punktów przewagi, a nad Legią nawet dziewięć. Ale do końca zostało jeszcze wiele kolejek.

Czy widzisz w tym momencie drużynę ligową, która może wam jeszcze zagrozić? Bezpośredni rywale nie spisują się teraz najlepiej.
Teraz nie, ale jestem pewny, że jeszcze się poprawią i będą zdobywać punkty. Dlatego my nie możemy się na nich oglądać i musimy powiększać swój dorobek. Teraz trzeba przywieźć punkty z Kielc.

Jak oceniasz spotkanie z Jagiellonią? Wydaje się, że ta wygrana nie przyszła wam łatwo.
Rzeczywiście, łatwo nie było, a mecz nie był chyba dla kibiców najładniejszy. Ważne, że udało się zdobyć trzy punkty, choć w czasie spotkania nie moglibyśmy być pewni wygranej. Zwłaszcza, że sędzia, niesłusznie moim zdaniem, podyktował jedenastkę.

Jak Ty czułeś się dzisiaj na boisku? Kontuzja kostki daje znać o sobie?
Odczuwałem pewne trudności pod koniec spotkania. To pewnie dlatego, że przez półtora tygodnia nie trenowałem. Następnym razem będzie już na pewno lepiej.

Tomasz Biegański
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony