Strona główna » Aktualności » Cikos: Musimy być ostrożni

Cikos: Musimy być ostrożni

Data publikacji: 21-04-2011 10:34



Za kilka godzin Wisła zmierzy się we Wrocławiu ze Śląskiem. Od powrotu Śląska do Ekstraklasy Biała Gwiazda grała na stadionie przy ul. Oporowskiej dwa razy – raz przegrała, raz wygrała. Jak będzie dzisiaj?

Fot. Kazek K. Fot. Kazek K.

Przed 22. kolejką wrocławianie mieli na koncie czternaście meczów bez porażki. Ta świetna seria skończyła się wraz z meczem Śląska z Koroną, która pokonała swoich rywali 1:0. Tamto spotkanie pokazało, że wygranie z podopiecznymi trenera Oresta Lenczyka, chociaż trudne, wcale nie jest niemożliwe. „Musimy grać to, co gramy zawsze. Nie możemy patrzeć ba grę Śląska, ale na siebie. Myślę, że będzie ok” – przed dzisiejszym spotkaniem mówi prawy obrońca Wisły, Erik Cikos.

Jego zdaniem największą uwagę trzeba zwrócić na Sebastiana Milę i najlepszego strzelca Śląska – Przemysława Kaźmierczaka. „Śląsk to zespół, który bardzo dobrze się broni. Ma bardzo silne rzuty z autu, groźni są po stałych fragmentach gry” – dodaje Słowak. Właśnie rzut rożne i wolne, wykonywane przez przeciwników, sprawiają obronie Wisły najwięcej kłopotów. W spotkaniu z GKS-em Bełchatów po rzucie rożnym krakowianie stracili gola, mimo że grali w przewadze. „To brak koncentracji. Musimy być ostrożni przy rożnych i wolnych, i wykorzystywać wszystkie sytuacje, jakie będziemy mieli, do strzelenia gola” – podkreśla Erik.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony