Strona główna » Aktualności » „Cieszę się, że trener mi ufa”

„Cieszę się, że trener mi ufa”

Data publikacji: 07-04-2010 14:27



Przerwa w treningach Mariusz Pawełka spowodowana kontuzją pachwiny potrwała tylko kilka dni. W środę bramkarz Białej Gwiazdy ćwiczył już normalnie.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Jak na pierwszy trening po powrocie do zdrowia, Pawełek dawkę zajęć miał iście uderzeniową. Razem Marcinem Juszczykiem i Łukaszem Jarosińskim trenowali prawie trzy godziny. Gdy oni schodzili z boiska bocznego, część ich kolegów rozjeżdżała się już do domów. „Fizycznie czuję się dobrze” – zapewnił po zajęciach bramkarz. „Wczoraj miałem USG, które wykazało, że mam lekkie zwapnienie, ale poza tym nic poważnego. Trener Kasperczak i doktor Jurka uznali więc, że mogę normalnie uczestniczyć w treningu” – wyjaśnił zawodnik.

Zobacz zdjęcia ze środowego treningu

Jak się okazuje, Pawełkowi było o tyle łatwiej dojść do zdrowia, że podobny uraz przytrafił mu się już dwa lata temu. „Wtedy miałem podobną sytuację, więc teraz wiedziałem, jak na to zareagować. Bardzo pomógł mi doktor i nasi masażyści. Gdyby stało mi się to dwa dni wcześniej, to może byłbym gotowy nawet na spotkanie z Polonią” – powiedział Mariusz.

Zawodnik bardzo ucieszył się ze słów, które wczoraj wypowiedział trener Kasperczak. Szkoleniowiec Białej Gwiazdy zapewnił, że nie ma co komplikować sytuacji i jeśli Mariusz będzie zdrowy, to on zajmie miejsce między słupkami w sobotę. „Jeżeli z ust trenera padły takie słowa, to daje mi to na pewno większego kopa do pracy. Cieszę się, że trener mi ufa” – podkreślił Mariusz.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony