Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Chrapek: Krok po kroku coraz wyższe cele
Data publikacji: 23-06-2012 10:18Ostatni sezon Michał Chrapek spędził na wypożyczeniu w zespole Kolejarza Stróże. W drużynie, która zajęła czwarte miejsce na zapleczu Ekstraklasy „Chrapo” miał pewne miejsce w składzie, które oddał tylko raz, gdy pauzował za cztery żółte kartki. „Chcę krok po kroku wyznaczać sobie coraz to wyższe cele. Na ten sezon założyłem sobie, że chciałbym pograć w Ekstraklasie” – mówi wracający do Wisły zawodnik.
Ostatni sezon jest chyba takim, z którego możesz być najbardziej zadowolony w swojej karierze?
Na pewno. Do tej pory pierwsza liga to najwyższa klasa rozgrywek, w której grałem. Występowałem regularnie przez cały sezon, który był udany dla zespołu, w którym grałem, więc jestem zadowolony.
Udało ci się nabrać pewności siebie, o której wspominałeś, gdy rozmawialiśmy ostatnio?
Myślę, że tak. Poczułem trochę piłkę seniorską, ograłem się. Jest już dużo lepiej niż w czasach, kiedy występowałem tylko na boiskach juniorskich. Myślę, że teraz będzie dużo lepiej na treningach.
Co udało ci się najbardziej poprawić w swojej grze przez ten rok?
Na pewno zyskałem dużą pewność siebie, o czym już wspominałem. Piłkarsko myślę, że na pewno się podszkoliłem, skoro regularnie występowałem od pierwszej minuty w meczach pierwszej ligi. Zobaczymy, ile mi to dało, bo na pewno będę chciał się pokazać z jak najlepszej strony na treningach w Wiśle.
Czemu Kolejarz, w którym grałeś, zawdzięcza tak wysoką pozycję na koniec poprzedniego sezonu?
Myślę, że duża w tym zasługa tego, że tworzyliśmy kolektyw. Mieliśmy naprawdę super atmosferę w zespole. Mieliśmy równy zespół – nie było tam ani gwiazdorów, ani osób, które narzekały, że nie grają. Każdy chciał dać z siebie dla drużyny tyle, ile potrafi. Myślę, że to wszystko zaowocowało tą wysoką pozycją w tabeli. Poza tym graliśmy bardzo konsekwentnie, trener dobrze nas ustawiał i to na pierwszą ligę wystarczało.
Myśleliście realnie o awansie do Ekstraklasy, na który mieliście szansę do ostatniej kolejki?
Myśleć może i myśleliśmy, ale nie zawracaliśmy sobie tym głowy. Chcieliśmy po prostu wygrywać mecz za meczem. Taki był nasz cel. Na koniec sezonu chcieliśmy zobaczyć, co z tego wyjdzie. Okazało się, że zajęliśmy czwarte miejsce. Myślę, że jak na taki klub jest to duży sukces.
Na początku sezonu byłeś ustawiany na kilku pozycjach, a jak to było w rundzie rewanżowej?
W drugiej rundzie cały czas byłem ustawiany jako ofensywny pomocnik.
Przyzwyczaiłeś się do tej pozycji, czy o grze na skrzydłach jeszcze pamiętasz?
To nie jest tak, że nie chcę grać nigdzie indziej niż na pozycji ofensywnego pomocnika. Wiadomo, że każdy zawodnik ma swoje ulubione miejsce na boisku i dla mnie to jest właśnie ta pozycja. Jeśli natomiast miałbym grać na boku, to nie jest to dla mnie żaden problem. Wiele razy występowałem jako skrzydłowy, także na poziomie pierwszej ligi, bo w rundzie jesiennej wystawiany byłem także na tej pozycji. Jeśli więc miałbym grać na boku, to nie miałbym nic przeciwko temu.
W pierwszej lidze byłeś wyróżniającym się zawodnik zespołu z czołówki. Czy na Ekstraklasę wystarczy?
To się okaże. Chcę krok po kroku wyznaczać sobie coraz to wyższe cele. Na ten sezon założyłem sobie, że chciałbym pograć w Ekstraklasie. Zobaczymy, jak to wyjdzie, czy będę potrzebny zespołowi, czy trener będzie mnie widział w składzie.
Miałeś okazję porozmawiać już z trenerem Probierzem?
Nie, jeszcze nie rozmawiałem z trenerem. Mój menedżer, Konrad Gołoś, przekazał mi natomiast, że mam się pojawić na pierwszym treningu pierwszego zespołu, więc wiem, że wracam do Wisły.
W drużynie będzie kilka osób, które znasz z czasów juniorskich. To ci pomoże?
Na pewno. Już nawet rozmawiałem z Miśkiem Czekajem, że jeśli wrócę do Wisły, to będziemy razem zajmować pokój w hotelu w trakcie wyjazdów. Dla mnie na pewno to będzie fajne, że jeśli wrócę do Wisły, to będę miał z kim dzielić miejsce w szatni. Na pewno chciałbym się jak najlepiej pokazać na treningach, a co z tego wyjdzie, to już zobaczymy.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















