Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Chrapek: Czekałem na tego gola
Data publikacji: 09-03-2013 21:03Do tej pory Michał Chrapek gole dla Wisły strzelał tylko w drużynach młodzieżowych i w sparingach pierwszego zespołu. W końcu „Chrapo” trafił i w meczu ligowym. „Miałem takie przemyślenia, że nie asystuję i nie strzelam bramek. Powiedziałem sobie, że dziś to się musi zmienić, że muszę coś zrobić, żeby zapisać coś na swoim koncie” – powiedział po spotkaniu z Polonią strzelec zwycięskiego gola dla Białej Gwiazdy.
Trochę musieliśmy poczekać na twojego pierwszego gola w lidze.
Wiadomo, że czekałem na tego gola. To mój trzynasty lub czternasty występ ligowy, a ja nie miałem na koncie ani gola, ani asysty, więc bardzo chciałem w końcu coś strzelić albo zaasystować. Dziś się udało i bardzo się z tego cieszę.
Zastanawiałeś się nad tym, że cały czas brakuje goli i asyst na twoim koncie?
Miałem takie przemyślenia, że nie asystuję i nie strzelam bramek. Trochę nad tym myślałem. Powiedziałem sobie, że dziś to się musi zmienić, że muszę coś zrobić, żeby zapisać coś na swoim koncie. Na pewno ten brak bramek i asyst to był dla mnie sygnałem, że coś robię nie tak, skoro staramy się grać ofensywnie. Cieszę się, że się udało.
Łatwiej się będzie grało po tym pierwszym golu?
Chciałbym po prostu wychodzić w każdym meczu i brać na siebie ryzyko. Nie chodzi nawet o kolejne strzelone gole, ale o to, żeby dawać drużynie jak najwięcej.
Mimo tej bramki nie wyglądasz na zbyt ucieszonego.
Trochę to jeszcze siedzi we mnie. Na pewno będzie jeszcze trochę czasu na pocieszenie się. Może tego nie pokazuję, ale w środku bardzo się cieszę.
Oprócz gola możesz też być zadowolony z tego, że razem z kolegami dobrze zagrałeś w środku pola.
Od początku nasza gra w środku wyglądała nieźle. Dużo między sobą rozmawialiśmy. Można powiedzieć więc, że mieliśmy przewagę w środku pola. Chciałbym, żeby ta współpraca w środku pola dalej się tak układała.
Skorzystałeś na kontuzjach w zespole, ale pokazałeś, że zasługujesz na miejsce w podstawowym składzie.
Rzeczywiście, mamy trochę kontuzji, ale mamy też szeroka kadrę. Trener tym razem postawił na mnie. Można powiedzieć, że wykorzystałem tą szansę. Zobaczymy, jak będzie dalej. Już we wtorek mecz w Białymstoku, o którym zaczynamy już myśleć.
To był Twój najlepszy mecz w barwach Wisły?
Czy najlepszy? Na pewno jeden z najlepszych. Przede wszystkim strzeliłem bramkę. Na pewno tego meczu nie zapomnę, bo to mój pierwszy gol w Ekstraklasie.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















