Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Chorążka: Śmiech i bezsilność
Data publikacji: 07-08-2017 11:30Dzień po zwycięskim meczu pierwszej drużyny z Wisłą Płock rozgrywki ligowe rozpoczęli juniorzy starsi. Piłkarze Białej Gwiazdy musieli uznać wyższość CWKS-u Resovii i przegrali w Zabierzowie 0:2 (0:2). „Nie liczyłem, który to już rzut karny w ciągu ostatniego roku, ale padło ich już zdecydowanie za dużo” - rozpoczął gorzko po meczu Kacper Chorążka.
„Przyznam szczerze, że nie powinienem się tak zachować, ale pierwszą reakcją na podyktowanie jedenastki był śmiech. Śmiech i bezsilność. To już zdecydowanie za wiele. Takie sytuacje powtarzają się zbyt często” - mówił rozzłoszczony bramkarz.
„Prawdę powiedziawszy obie jedenastki były dobrze wykonane. Przy pierwszej zabrakło trochę szczęścia. Nie mam pretensji do kolegów z zespołu, ponieważ piłka spadła przy linii. Musimy się też uderzyć w pierś, bo mieliśmy swoje sytuacje, ale ich nie wykorzystaliśmy” - kontynuował.
Czy zdaniem golkipera oba wskazania na wapno były słusznymi decyzjami? „Pierwszej sytuacji niestety nie widziałem w pełni, ponieważ wychodziłem do dośrodkowania, ale koledzy twierdzą, iż nie było tam kontaktu. Druga to typowe 50/50 - można było gwizdnąć lub nie” - przyznał Chorążka.
Zarówno kibice, jak i sztab szkoleniowy oraz piłkarze Białej Gwiazdy zobaczyli nieco inną Resovię. W kwietniu Wiślacy dali rzeszowianom srogą lekcję futbolu i pokonali ich 4:1. „Z każdym rokiem każda drużyna w Centralnej Lidze Juniorów się zmienia. Zawodnicy kończący wiek juniora odchodzą, a w ich miejsce przychodzą młodsi. Chociaż wydawało się, że pod względem fizycznym możemy być gorsi od Resovii, to druga połowa pokazała, że tak naprawdę nie odstawaliśmy od nich. Braki nadrabialiśmy olbrzymim zaangażowaniem i charakterem. Szkoda tylko tych niewykorzystanych szans” - zauważył po meczu.
Osiemnastka tuż, tuż?
„Nie rozpatruję tego w takich kategoriach, ponieważ doskonale zdaję sobie sprawę z tego, iż przede mną długa droga i mnóstwo pracy. Taka jest piłka i trzeba być zawsze przygotowanym na taką ewentualność. Świetnie to pokazał w piątek Michał Buchalik, który w decydującym momencie meczu pomógł drużynie” - mówił 19-latek. „Życzę Juliánowi dużo zdrowia” - dodał.
W związku z tegoroczną reformą rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów utrzymanie w lidze zapewni sobie jedynie sześć zespołów. Czy piłkarze Mariusza Jopa spełnią oczekiwania i podołają temu zadaniu? „Właśnie z tego powodu tak bardzo zależało nam na dobrym starcie! Doskonale pamiętamy poprzedni sezon, gdzie dopiero po kilku meczach się odblokowaliśmy. Później nastąpił okres, w którym graliśmy w kratkę. Dopiero na wiosnę złapaliśmy wiatr w żagle, jednak uważam, że Wisła Kraków w każdym meczu, niezależnie od klasy rywala, powinna walczyć o trzy punkty” - zakończył.
Przemysław Marczewski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















