Strona główna » Aktualności » Cezary Wilk w ogniu pytań

Cezary Wilk w ogniu pytań

Data publikacji: 31-05-2012 13:02



Zawód dziennikarza sportowego jest bardzo interesujący, ale też wymagający rzetelnego przygotowania. Przekonali się o tym dwaj kibice Wisły Kraków, którzy wystąpili w rolach dziennikarzy i przeprowadzili specjalny wywiad z Cezarym Wilkiem.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

Ten materiał ukazał się w 132. numerze Newslettera Wisły Kraków. Aby go zamawiać, wystarczy wypełnić formularz

Na Dzień Dziecka serwis Onet.pl przygotowuje atrakcje związane z tym świętem, a jedną z nich mają być teksty zredagowane przez najmłodszych internautów. Dziennikarskie wyzwanie podjęli 13-letni Mariusz i 12-letni Daniel, a że obaj są wiernymi kibicami Białej Gwiazdy, to postanowili przeprowadzić wywiad z piłkarzem swojej ulubionej drużyny. „Najbardziej lubimy Maora Meliksona i Cezarego Wilka” – wyjaśnili chłopcy. Maor Melikson przebywa obecnie na zgrupowaniu reprezentacji Izraela, tak więc ich wybór padł na Czarka.

Młodzi dziennikarze przyszli na Reymonta 22 z pomysłodawcą projektu redagowania serwisu przez dzieci, Robertem. Cała trójka najpierw obejrzała trening Wiślaków, a po nim spotkała się w pawilonie medialnym z pomocnikiem. „Dowiedzieliśmy się dzisiaj, że będziemy robić wywiad, więc po szkole wymyślaliśmy pytania” – mówił Mariusz. „Mamy ich siedemnaście” – dodał Daniel.

Obaj chłopcy, kiedy tylko mogą, dopingują Białą Gwiazdę na stadionie, ale do tej pory nie mieli okazji spotkać się z zawodnikiem Wisły. „Nie czujemy tremy” – zapewniał Mariusz przed debiutem w roli dziennikarza sportowego. I rzeczywiście – kiedy Cezary Wilk usiadł do rozmowy, chłopcy bez skrępowania rozpoczęli wywiad. Czarek opowiadał im między innymi o początkach kariery, o tym, jak rodzice zareagowali na wieść, że chce zostać piłkarzem czy jak wygląda dzień meczowy drużyny.

„Pytania były w pełni profesjonalne, dziennikarze byli przygotowani super” – chwalił Mariusza i Daniela pomocnik. „Życzyłbym sobie, żeby każdy dziennikarz był tak przygotowany do swojej pracy, jak oni. Przyznam też, że byli bardzo dociekliwi, nie poddawali się, kiedy odmawiałem odpowiedzi. To takie typowe reakcje dziennikarzy. Dla ciekawego tekstu to dobrze, dla udzielającego wywiadu trochę gorzej” – śmiał się Cezary.

Cała rozmowa trwała ponad piętnaście minuty, a efekt pracy obu chłopców będzie można ocenić 1 czerwca na Onet.pl. My już dzisiaj zapraszamy do przeczytania ich wywiadu.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony