Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Cebanu: Dwa cele osiągnięte
Data publikacji: 16-08-2009 02:29Mecz przeciwko GKS-owi Bełchatów był drugim występem Ilie Cebanu w Ekstraklasie. W tym spotkaniu bramkarz Wisły zachował czyste konto, jednak przyznał, że jeszcze dużo musi pracować.
„Nie puściłem i wygraliśmy - dwa cele osiągnięte” - podkreślił Ilie. Dodał również, że nie był to jego idealny występ. „Zrobiłem kilka błędów, ale były też dobre interwencje" – mówił po meczu. Trzeba zaznaczyć, że goście nie stworzyli sobie wielu dogodnych sytuacji pod bramką młodego bramkarza Wisły. „Na pewno mecz nie był najtrudniejszy dla bramkarza i można było trochę lepiej się zachować, ale mówię jeszcze raz - nasze dwa cele są osiągnięte. Mój osobisty, że zagrałem na zero i drużyna wygrała w dobrym stylu 3:0”.
O tym, czy Ilie ma szansę na kolejne występy w bramce Wisły, zadecyduje trener Skorża. „O tym będzie trener decydował. Na razie skupiam się na swojej pracy. Teraz czekam na kolejny trening. Do następnego meczu mamy kilka treningów i trzeba pokazać się z jak najlepszej strony” – dodał Cebanu.
Dla bramkarza nie było trudnych momentów w meczu. „Raczej cały mecz był pod naszą kontrolą. Zawodnicy z linii obrony spisali się bardzo dobrze. Uważam, że to nie był trudny mecz dla bramkarza”. Ilie dodał również: „Bełchatów to taka drużyna, która stara się grać piłką. Łatwiej się gra przeciwko Bełchatowowi czy Legii, niż przeciwko takiej drużynie, która cały czas czeka na kontry i ma się wtedy tylko jedna interwencję. Najlepiej gra się przeciwko lepszym drużynom” – zaznaczył.
Czy ten mecz da więcej pewności bramkarzowi? „Na pewno występ w pierwszej drużynie w meczu ligowym to bardzo dobra rzecz dla rozwoju. Mecz pokazuje zarówno twoje zalety jak i wady. Masz wszystko jasne: gdzie się zrobiło błędy. Można to potem wyeliminować. Trzeba dalej wyciągać wnioski i się rozwijać”. Ilie przyznał, że musi skupić się na koncentracji. „Na pewno trzeba więcej koncentracji. W najtrudniejszych momentach trzeba zachować spokój. Po dzisiejszym meczu wiem, że w mojej grze na pewno można jeszcze poprawić grę nogą. Jest wiele rzeczy do po prawy. Każdy mecz pokazuje nową rzecz, która można poprawić” – zakończył.
M. Strączek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















