Strona główna » Aktualności » Cantoro: Czekam na decyzję trenera

Cantoro: Czekam na decyzję trenera

Data publikacji: 16-08-2009 02:02



Mauro Cantoro zagrał dziś od pierwszej minuty. Przyznał, że na początku spotkania brakowało trochę skuteczności, jednak udało się pewnie wygrać. „Jestem zadowolony, bo Wisła wygrała” – przyznał szczerze po meczu Argentyńczyk.

Fot. Grzegorz Czop Fot. Grzegorz Czop

Czy GKS okazał się trudnym rywalem, tak jak zapowiadał to trener Skorża?
Tak, nie był to łatwy przeciwnik. Mecz nie był spacerkiem, dobrze, że trafiliśmy pierwszą bramkę, zaraz potem drugą. W chwili kiedy Bełchatów dostał czerwoną kartkę i spotkanie wyglądało inaczej.

W pierwszej części meczu łatwo dochodziliście do sytuacji strzeleckich, ale znowu czegoś brakowało.
Skuteczności. Ciężko powiedzieć z czego to wynikało. Ale i tak dobrze graliśmy, zrobiliśmy parę ciekawych akcji, strzeliliśmy pierwsi bramkę i już było łatwiej.

Nie byliście zaskoczeni ustawieniem GKS-u? Do tej pory grali z jednym, wysuniętym napastnikiem i pięcioma pomocnikami, a dziś trener Ulatowski wystawił dwóch atakujących i czterech pomocników.
Z tego powodu na początku mieliśmy trochę problemów z przytrzymaniem piłki, ale jak już powiedziałem, po wykorzystanym karnym gra wyglądała już lepiej.

W czasie meczu stoczył Pan sporo twardych pojedynków z Patrykiem Rachwałem.
Nie był to pierwszy mecz, w którym graliśmy przeciwko sobie. Było trochę ostro, ale zawsze fairplay.

Spodziewał się Pan występu od pierwszej minuty?
Ja zawsze trenuję i czekam na decyzję trenera. Dziś jestem zadowolony, bo zagrałem i Wisła wygrała mecz.

Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony