Strona główna » Aktualności » Cantoro: Było widać charakter

Cantoro: Było widać charakter

Data publikacji: 06-12-2009 19:16



Bilans Mauro Cantoro jako kapitana Wisły jest coraz lepszy. Tydzień temu poprowadził zespół do wygranej z Odrą 3:1, teraz Biała Gwiazda w tym samym stosunku Wisła pokonała Ruch Chorzów.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Mauro jednak podkreśla, że dla niego najważniejszy jest fakt, że po raz kolejny zagrał w podstawowym składzie zespołu. „Jestem zadowolony z tego, że trener wystawia mnie teraz w pierwszej jedenastce. Poza tym jestem szczęśliwy, bo wygraliśmy bardzo ważny mecz” – mówił po spotkaniu Cantoro. „Szkoda, że straciliśmy gola, ale za to my zdobyliśmy trzy. Ładna była akcja, po której padła trzecia bramka. Na pewno można być z tego zadowolonym” – dodał pomocnik Wisły.

Mauro Cantoro po meczu z Ruchem

W meczu z Ruchem w oczy rzucało się zaangażowanie Wiślaków, ich wola walki na całym boisku. „W każdym meczu walczymy, ale każde spotkanie jest inne. Dziś było widać walkę, charakter, co zaowocowało paroma ładnymi akcjami”  - podkreślał kapitan Wisły. Ta ostra gra przyniosła sporo kartek dla zawodników Białej Gwiazdy. Najważniejsza jest ta, którą dostał Junior Diaz, bo dla niego oznacza to, że nie zagra w spotkaniu z Zagłębiem Lubin. „Przed meczem mówiłem Juniorowi, żeby nie grał ostro. Niestety, dostał kartkę i przez to nie będzie mógł zagrać w ostatnim spotkaniu. Dla zespołu na pewno będzie to osłabienie” – mówił po spotkaniu Cantoro.

Choć Cantoro pełni w tym momencie zaszczytną funkcę kapitana drużyny, to na razie nie wiadomo, jaka będzie jego przyszłość. Z końcem grudnia wygasa bowiem kontrakt Mauro z Wisłą. „Na razie nie wiem, jaka będzie moja przyszłość. Zobaczymy. Czekam teraz na decyzję klubu” – mówił pomocnik Wisły. Gdy dziennikarze porównali jego sytuację do tej, w jakiej w Milanie jest Genarro Gatusso, Mauro ze śmiechem odparł: „Może i nasze sytuacje są podobne, tylko on dostaje więcej pieniędzy.”

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony