Strona główna » Aktualności » Cały stadion barwy w górę!

Cały stadion barwy w górę!

Data publikacji: 30-05-2009 19:15



Manchester United w Anglii, Barcelona w Hiszpanii, Inter Mediolan we Włoszech , Wolfsburg w Niemczech i Wisła Kraków w Polsce. Co mają wspólnego kibice tych drużyn w tych krajach? Otóż, świętują zdobycie przez swoje kluby mistrzostwo kraju.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

W spotkaniu Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław nie brakowało pozytywnych akcentów. Nie od dziś wiadomo, że fani obu zespołów darzą się wzajemnym szacunkiem, co dobitnie było widać na trybunach podczas meczu.

Jeszcze przed samą konfrontacją obu jedenastek na boisku, piłkarze Wisły wybiegli na rozgrzewkę w specjalnych koszulach przyjaźni Wisła – Śląsk. Podczas wyczytywania nazwisk piłkarzy zarówno Wisły oraz Śląska przez spikera, kibice nagradzali brawami każdego z zawodników. Ponadto, u dołu trybuny D zawisł ogromny transparent z łacińskim napisem Plaudite Cives, czyli Klaszczcie, Obywatele. Na minuty przed rozpoczęciem meczu na środek boiska wybiegli wybrani fani z flagami w barwach Wisły oraz Śląska. To bezpośrednie świadectwo sympatii łączące fanów obu klubów. 

Podczas samego meczu, kibice nie zapominali o wielkim nieobecnym tego widowiska, czyli Marcinie Baszczyńskim. Baszczu z nami! – rozlegało się z trybuny D; Z kibicami! – odpowiadali fani z sektora E. Popularny ‘Baszczu’ żegna się z krakowskim zespołem po sezonie, przechodząc do greckiego Atromitosu. Podobnie ma to miejsce z Markiem Zieńczuk, który także rozgrywał swój ostatni mecz w barwach Białej Gwiazdy. Kibice często skandowano przeciągle jego imię i nazwisko.

Specjalnym gościem w przedmeczowym studiu radia Biała Gwiazda był Jakub Błaszczykowski, dawny Wiślak. Jego również sympatycy, zarówno Wisły jak i Śląska, nagrodzili brawami i skandowali imię i nazwisko piłkarza.

Z przyśpiewem stadionowych nie zabrakło „Wisła to jest potęga” czy „Każdy to powie, Wisełka rządzi w Krakowie!”. Kilka chwil po tym, kiedy kibice skończyli śpiewać „Tylko mistrzostwo, Wisełko tylko mistrzostwo!” ku uciesze wszystkich, Radosław Sobolewski wpisał się na listę strzelców i krakowianie prowadzili 1:0. Już po golu popularnego „Sobola” fani entuzjastycznie skandowali: „Kibiców wola: zostawcie w klubie Sobola”. Pomocnik wiślackiej jedenastki to prawdziwy filar drużyny z Reymonta już od wielu lat.

Na apel spikera: „Cały stadion barwy w górę”, kibice unieśli szaliki klubowe nad głowy i zgodnie zaintonowali:

Jesteśmy dumą tego miasta
W naszych sercach Biała Gwiazda
Nawet jeśli będzie źle
My nigdy nie poddamy się
Ole, Ole! Wisełko moja
Kocham Cię

Innym razem sympatycy Wisły oraz Śląska wspólnie zaśpiewali:

„My, kibice Śląska,
Z nami cała Polska,
Za Śląsk, za WKS,
Pójdziemy aż po życia kres!”

Gdy Marek Zieńczuk podwyższył wynik meczu na 2:0 i chwilę później został zmieniony, fani zgotowali mu owację na stojąco, krzycząc pełnym gardłem: „Marek Zieńczuk!” Lepszego zwieńczenia swojej kariery pod Wawelem, popularny „Zieniu” nie mógł chyba sobie wymarzyć. W jednym z ostatnich wywiadów podkreślił, że starcie ze Śląskiem może zapamiętać do końca życia. Tak chyba się stało.

Daniel
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony