Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Byli Wiślacy w Górniku
Data publikacji: 30-11-2012 22:49Z zespołem 14-krotnego mistrza Polski, Górnika Zabrze, związanych jest aż sześć osób, które wcześniej występowały z Białą Gwiazdą na piersi. Najwięcej sukcesów z drużyną spod Wawelu odniósł szkoleniowiec ekipy ze Śląska, Adam Nawałka oraz jego asystent, Bogdan Zając.
Ten materiał ukazał się w 144. numerze Newslettera Wisły Kraków. Aby go zamawiać, wystarczy wypełnić formularz
Trener Trójkolorowych, Adam Nawałka, miał niespełna 18 lat, kiedy zadebiutował w pierwszym zespole Białej Gwiazdy, przyczyniając się do wywalczenia trzeciego miejsca przez Wisłę w ekstraklasie w 1976 roku. Wcześniej dwukrotnie sięgał wraz z juniorami z ulicy Reymonta 22 po mistrzostwo Polski. Dwa lata później spełniły się jego marzenia, kiedy to z kolegami z zespołu zasiadł na fotelu lidera najwyższych rozgrywek w kraju. W czerwcu 1978 roku był czołową postacią finału mistrzostw świata w Argentynie. Wybrany został wówczas do elitarnej jedenastki gwiazd, zapisując się na kartach historii światowej piłki. Nawałka uważany był za jeden z największych talentów futbolu, lecz w rozwoju kariery przeszkodziły mu pojawiające się kontuzje. W ciągu jedenastu lat spędzonych pod Wawelem rozegrał ponad 190 meczów. Po zakończeniu przygody z futbolówką postawił na przekazywanie swej wiedzy jako szkoleniowiec. Trzykrotnie prowadził zespół Wisły, a w 2001 roku udało mu się doprowadzić Białą Gwiazdę na sam szczyt, zdobywając koronę mistrzowską.
Asystent szkoleniowca Górników, Bogdan Zając, do drużyny Wisły trafił z zespołu Kamaxu Kańczugi w 1995 roku, pomagając ekipie spod Wawelu w powrocie do ekstraklasy. Zając szybko został wiodącą postacią Białej Gwiazdy, niezastąpionym pomocnikiem, prezentującym równą i dobrą formę. W sezonie 1998/1999 wraz z kolegami z zespołu zadbał o to, aby mistrzostwo Polski po 21 latach trafiło pod Wawel. W rozgrywkach 2000/2001 ponownie Biała Gwiazda okazała się najlepsza w kraju, zdobywając nie tylko tytuł mistrzowski, ale i także Puchar Ligi. Łącznie z Białą Gwiazdą na piersi wystąpił 164 razy.
Kolejnym graczem z wiślacką przeszłością jest Mariusz Magiera, który aż czterokrotnie miał styczność z zespołem Wisły, jednak ani nie razu nie zyskał zaufania trenerów, z którymi pracował na tyle, aby stać się istotnym graczem drużyny. Co więcej większość czasu przy Reymonta spędził w ówczesnych rezerwach. Podobną historię przeżył syn legendarnego zawodnika Wisły, Andrzeja Iwana, Bartosz. Gracz ten poszedł w ślady ojca, zostając piłkarzem, jednak nie miał tyle szczęścia, co on, nie mogąc wybić się w zespole spod Wawelu. Do Wisły trafił w 2001 roku, mając po raz pierwszy styczność z profesjonalną piłką nożną. Mimo czterech lat treningów pod Wawelem obecny pomocnik Górnika nie mógł udowodnić swojego talentu, bowiem nie otrzymał szansy występów w oficjalnych meczach zespołu Białej Gwiazdy.
Aleksandra Kwieka do Krakowa sprowadzano jako duży talent, mający wzmocnić formację pomocy. Do Wisły trafił w sezonie 2004/2005, szczęśliwym dla zespołu ze stolicy Małopolski, który sięgnął po mistrzostwo Polski, ale niezbyt udanym dla Kwieka, który wystąpił w zaledwie trzynastu meczach, pełniąc rolę gracza rezerwowego. Po roku spędzonym przy Reymonta zawodnik ten zmienił barwy klubowe, wiążąc się kontraktem z Koroną Kielce.
Ostatni z byłych Wiślaków, Krzysztof Mączyński, zadebiutował w ekipie Białej Gwiazdy jako junior w rozgrywkach sezonu 2002/2003. Przez dwa kolejne lata podnosił swoje umiejętności w młodzikach, ale dzięki uporowi i sporemu talentowi, który przejawiał trafił do Wisły II, grającej później w Młodej Ekstraklasie. W zespole tym na murawę wybiegł prawie 50 razy, otrzymując w końcu szansę na pokazanie się w pierwszej drużynie. Rozwój piłkarskiej kariery miało mu zapewnić wypożyczenie do klubów z ekstraklasy, ale ostatecznie popularny „Mąka” rozstał się z zespołem Białej Gwiazdy, licząc na rozwój skrzydeł w Górniku Zabrze.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















