Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Był remis i porażka, czas na zwycięstwo
Data publikacji: 26-10-2012 13:15Przed piłkarzami Tomasza Kulawika niełatwe zadanie, bowiem w 9. kolejce T-Mobile Ekstraklasy przyjdzie im zmierzyć się z dobrze spisującą się w obecnych rozgrywkach, chociaż przechodzącą ostatnio wyraźny kryzys, drużyną Widzewa Łódź. Gracze spod Wawelu mają wielu do udowodnienia sobie i fanom, a chcąc dogonić czołówkę tabeli, muszą zacząć skrzętnie gromadzić punkty, pokonując każdego rywala.
Po raz 29. piłkarze Białej Gwiazdy zmierzą się w Łodzi z zespołem Widzewa, który po ośmiu kolejkach zajmuje piątą pozycję w ekstraklasie. Od początku obecnych rozgrywek gospodarze piątkowej rywalizacji dopisywali do swojego konta punkt po punkcie, pnąc się tym samym w górę tabeli. Już w pierwszym meczu rozgrywek 2012/2013 pokonali 2:1 mistrza Polski, Śląsk Wrocław. W kolejnych pojedynkach także nie dali szans Ruchowi Chorzów, GKS-owi Bełchatów oraz Zagłębiu Lubin.
Dopiero słabsza dyspozycja w piątej kolejce spowodowała, że Widzewiacy zgubili dwa punkty, odnotowując remis 1:1 na własnym terenie z Górnikiem Zabrze. Rozpędzony zespół z Łodzi na dobre zatrzymała Polonia Warszawa, surowo karząc drużynę Radosława Mroczkowskiego trzema bramkami. Złą serię zespołu Czerwono-Biało-Czerwonych podtrzymał beniaminek ze Szczecina, który powtórzył wynik Czarnych Koszul, pokonując zespół z al. Piłsudskiego także 3:1. W minionej kolejce gracze Widzewa powrócili na właściwe tory, pokonując na wyjeździe Piasta Gliwice 2:1.
Dla zawodników obu klubów spotkanie w obiekcie przy al. Piłsudskiego będzie 57. bezpośrednim pojedynkiem. Historia spotkań, także tych rozgrywanych na zapleczu ekstraklasy oraz w krajowych pucharze, przemawia na korzyść drużyny gości, która aż 27 razy wychodziła zwycięsko z rywalizacji z łódzkim zespołem. Z kolei w 14 meczach to gospodarz piątkowej rywalizacji zabierał Wiśle trzy punkty, a 15 razy zawodnicy Białej Gwiazdy i Widzewa musieli pogodzić się z remisami.
Zawodnicy Mroczkowskiego od ponad jedenastu lat nie mają recepty na zespół ze stolicy Małopolski, z którym ostatnio udało im się wygrać w 2001 roku. Drużyna Wisły, od momentu przejęcia przez Tomasza Kulawika, odnotowała porażkę z Legią oraz remis z Jagiellonią. Spotkanie z Widzewem będzie zatem doskonałą okazją do wywalczenia pierwszego zwycięstwa pod wodzą nowego szkoleniowca.
Do drużyny spod Wawelu powrócił Rommel Quioto, który przez ostatnie pięć meczów musiał pauzować z powodu zawieszenia za niesportowe zachowanie podczas potyczki z Polonią Warszawą. Dobrą informacją jest również fakt, że rekonwalescent, Radosław Sobolewski trenuje z zespołem Kulawika i będzie mógł być brany pod uwagę podczas ustalania jedenastki na mecz z zespołem z Łodzi. W ekipie Mroczkowskiego zabraknie natomiast Alexa Bruno, którego Komisja Ligi zawiesiła na dwa spotkania z powodu nieprzepisowego zachowania podczas rywalizacji z Piastem Gliwice.
Drużyny Wisły i Widzewa, które wybiegną na boisko w piątek o godzinie 20:45, dzieli kilka pozycji, bowiem gospodarze piątkowej rywalizacji zajmują piąte miejsce, gromadząc szesnaście oczek, a gracze Białej Gwiazdy po remisie odnotowanym w rywalizacji z Jagiellonią znajdują się siedem pozycji niżej, mając na swoim koncie osiem punktów.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















