Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Burliga: Wszystko się może wydarzyć
Data publikacji: 20-05-2015 09:25Piłkarze krakowskiej Wisły zapisali na swoje konto w dotychczasowych dwóch rywalizacjach w ramach rundy finałowej cztery oczka i zajmują czwartą, tuż za podium, pozycję w tabeli T-Mobile Ekstraklasy. Różnice punktowe pomiędzy poszczególnymi zespołami są tak niewielkie, że żadna z drużyn nie może być pewna triumfu.
Podopieczni trenera Kazimierza Moskala znacznie lepiej poradzili sobie w drugiej części spotkania w Gdańsku, podobnie gra Wiślaków wyglądała chociażby w starciu, w minionej rundzie, z Jagiellonią. „Na pewno brakowało nam przeciwko Lechii argumentów w ofensywie, bo w pierwszej połowienie stworzyliśmy praktycznie żadnej sytuacji. Myślęteż, że może za mało wierzyliśmy w siebie, w to, że potrafimy w meczach wyjazdowych narzucić swoje warunki. Dopiero w momencie, gdy przegrywaliśmy 0:1, zaczęliśmy grać swoją piłkę. W następnym meczu trzeba od początku zagrać swoje” – zaczął wypowiedź obrońca Białej Gwiazdy.
Pogoń Szczecin podczas rywalizacji w Krakowie, jeśli chce się liczyć w walce o wyższe miejsca, musi wszystko postawić na jedną kartę, zawodnicy Wisły spodziewają się zatem niełatwego pojedynku. „Myślę, że to my jesteśmy faworytem tego spotkania, ale trzeba uważać na Pogoń, bo ostatnio zremisowali na naszym terenie. Poza tym sądzę, że jest to dla nich ostatnia szansa, aby powalczyć o grę w europejskich pucharach. Mają już parę punktów straty i na pewno będą walczyć na sto procent swoich możliwości. Wiele zależy jednak od nas i naszego podejścia” – podkreślił.
Ewentualna wygrana z Portowcami da krakowianom większą pewność i komfort przed wyjazdem do Białegostoku. „Uważam, że jeśli pokonamy Pogoń, to wszystko się może wydarzyć. Jeśli później zwyciężylibyśmy w Białymstoku, to można powiedzieć, że na Legię pojedziemy z innymi możliwościami, ale nie ma co za daleko wybiegać w przyszłość, trzeba skupić się na tym spotkaniu, zdobyć trzy punkty i zobaczymy, jak się reszta potoczy” – kontynuował.
Do końca rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy pozostało pięć kolejek, różnica punktowa między liderem z Poznania a Wisłą wynosi cztery punkty. „Liga jest wyrównana i każdy może wygrać z każdym. Spodziewałem się, że w minionej kolejce Legia i Lech wygrają, sprawy przebiegły inaczej, ale dzięki temu rozgrywki stały się ciekawsze” – zakończył rozmowę Łukasz Burliga.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















