Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Burliga: Trudno odrabiać straty
Data publikacji: 01-09-2012 01:40Trzeci mecz sezonu i drugi przed własną publicznością niestety nie był dla Wisły udany. Drużyna ze stolicy przyjechała walczyć o pełną pulę i ta sztuka im się udała. „Kolejny raz tracimy bramkę na początku meczu, później jeszcze praktycznie sami sobie strzelamy na 2:0. Koniec końców trudno jest odrobić straty z taką drużyną jak Polonia” – powiedział tuż po meczu Łukasz Burliga.
Utrata bramki na początku spotkania spowodowała, iż kibice Białej Gwiazdy przeżywali swoiste deja vu, gdyż sytuacja powtarzała się już w poprzednich meczach. Jednak zamiast odrabiać straty, przewaga rywali wzrosła przez nieporozumienie w szykach obronnych gospodarzy. „Moje odczucie było takie, że zblokowałem Wszołka, a Sergei ma już piłkę w rękach. Widocznie wyśliznęła mu się, może Wszołek „dzióbnął” piłkę w ostatniej chwili, ciężko to ocenić tak na gorąco” – kiwał głową prawy obrońca Wisły.
Druga połowa meczu przyniosła nieco nowe rozdanie. Wisła próbowała „ukąsić” rywala i udało się to po celnym podaniu Szewczyka do Iliewa, a ten spokojnie wykończył akcję, strzelając gola niosącego nadzieję na przełamanie i pogoń za rywalem. „Po zdobyciu bramki wstąpiły w nas nowe siły, atakowaliśmy coraz mocniej, ale odkryliśmy się, co doprowadziło do straty kolejnej bramki” – stwierdził „Bury”.
Był to kolejny mecz, w którym przychodziło Wiśle odrabiać straty. Taki obrót spraw może mieć niekorzystny wpływ na zawodników. „Trener chciał nas podbudować. Starał się nas zmotywować, byśmy się nie poddawali i nawet w trudnych chwilach tworzyli zespół walcząc do końca, czy to o remis, czy też o zwycięstwo. Po meczu także usłyszeliśmy słowa otuchy. Mamy teraz dwa tygodnie, od poniedziałku ruszamy ze świeżymi głowami do ciężkiej pracy” – powiedział Burliga.
Zawodnik odniósł się także do debiutu w najwyższej klasie rozgrywkowej dwóch młodych graczy Wisły: Dawida Kamińskiego i Michała Szewczyka. „Trener daje szanse młodym chłopakom, także sytuacja personalna jest taka, a nie inna. Odszedł Andraż, a Maor jest kontuzjowany. Wiadomo, że ktoś musi grać. Kamiński czy też Szewczyk dobrze sobie radzili w sparingach z silnymi drużynami, tak więc i w meczach T-Mobile Ekstraklasy powinni sobie poradzić” – podsumował obrońca Białej Gwiazdy.
Damian Urbaniec
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















