Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Burliga: Ranga Wisły Kraków zobowiązuje
Data publikacji: 19-07-2014 11:26Do udanych występów może zaliczyć piątkowy pojedynek pomocnik Białej Gwiazdy, Łukasz Burliga. Popularny „Bury” mógł pokusić się także o bramkę, lecz piłka po jego strzałach nie chciała wpaść do siatki.
Rywalizacja w Łęcznej mogła się podobać, nie tylko ze względu na urodziwe bramki, ale także tempo i przebieg spotkania. „Z jednej i drugiej strony były okazje, chociaż myślę, że my mieliśmy mimo wszystko lepsze. Mam tutaj na myśli trzy stuprocentowe sytuacje, takie jak wybicie piłki z linii, poprzeczkę czy też okazję Semira” – powiedział „Bury”. Jak pomocnik Wisły odbiera podział punktów na inaugurację ligi? „Osobiście szanuję ten punkt, chociaż chcieliśmy wygrać, bo z beniaminkiem wypadałoby zwyciężać, zwłaszcza że ranga Wisły Kraków do czegoś zobowiązuje. Ten remis jednak, biorąc uwagę pierwszy pojedynek na wyjeździe, nie jest najgorszy” – dodał.
Co zdecydowało o wyniku rywalizacji? „Na pewno brakło przyspieszenia, ale tak jak mówię, to pierwszy mecz po okresie przygotowawczym, więc nie ma jeszcze takiego czucia piłki i ostatniego dobrego podania. Myślę, że z każdym kolejnym spotkaniem powinno to wyglądać lepiej” – zdradził. „Osobiście dobrze czuję się fizycznie. Myślę ,że jesteśmy dobrze przygotowani, okres ten nie był jakiś katorżniczy, więc uważam, że może być jeszcze lepiej, ale teraz nie wyglądało to źle” – zwrócił uwagę.
Beniaminek z Łęcznej zaprezentował się w pierwszej ligowej potyczce dobrze. „Było ciężko, ponieważ w sparingach drużyny nie grały aż tak blisko siebie z tyłu, a Górnik był naprawdę dobrze ustawiony, więc mieliśmy mało miejsca. Myślę, że mogliśmy trochę więcej poklepać z boku, bo tam było więcej przestrzeni” – oceniał. Od początku spotkania Biała Gwiazda z pewną rezerwą i ostrożnością podeszła do rywala. „Zagraliśmy trochę inaczej niż w zeszłym sezonie, bo nie atakowaliśmy tak wysoko przeciwnika. Chcieliśmy przede wszystkim nie stracić bramki i wykorzystać błędy rywala. Myślę, że z biegiem meczu czuliśmy, iż jesteśmy lepiej dysponowani i więcej ruszaliśmy do przodu” – zakończył Łukasz Burliga.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















