Strona główna » Aktualności » Burliga: Można się załamać

Burliga: Można się załamać

Data publikacji: 31-03-2014 20:45



Zdobywca jedynej bramki w meczu w Lubinie nie krył sportowej złości. Dziennikarzom przyznał wprost: „Pogubiliśmy się po stracie bramki”.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

„Trudno wytłumaczyć tę porażkę. Może nie dominowaliśmy zdecydowanie na boisku, ale z całą pewnością można powiedzieć, że to my prowadziliśmy grę. Zagłębie do sytuacji dochodziło jedynie po zamieszaniu podbramkowym albo po stałych fragmentach gry” – dodał.

„Po tym jak strzeliłem bramkę, uwierzyłem w to, że karta się odwraca, że dobrą grę poprzemy wygraną. Niestety, życie zweryfikowało moją przedwczesną radość. Po takim meczu można się załamać, ale taka jest piłka. Jutro rano trzeba wstać i trenować dalej i wygrać dwa ostatnie mecze rundy zasadniczej” – nie ukrywał.

„Przed nami dwa spotkania z drużynami z końca tabeli. Jednak po dzisiejszym spotkaniu wiemy, że będą to trudne dla nas mecze. Widzew w meczu z Cracovią pokazał, że potrafi grać w piłkę. Takie spotkania jak te, które są przed nami, musimy wygrywać i to pewnie. Jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie. Pokażemy to już w Łodzi” – zakończył.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony