Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Burliga: Mamy mocną drużynę
Data publikacji: 17-01-2015 12:02Łukasz Burliga w Nowy Rok wszedł z nowymi nadziejami i wyzwaniami. Obrońcy Wisły urodził się syn, a klub zamierza walczyć o grę w europejskich pucharach.
Ostatni dzień 2014 roku był wyjątkowy dla „Burego”. To właśnie wtedy na świat przyszedł Burliga junior. „Syn urodził się 31 grudnia, ma na imię Antek. Był to niezapomniany sylwester, jestem tatą i wiadomo, jak to z dziećmi, czasami trafi się trudna noc, ale ogólnie jest pozytywnie”- twierdzi Łukasz.
Obrońca Białej Gwiazdy przyznaje, że dzięki temu, że mieszka w Myślenicach, może opiekować się swoją pociechą. „Na szczęście mam komfortowe warunki, bo trenujemy dwa razy dziennie, a ja mieszkam tuż obok naszej bazy, więc nie muszę dojeżdżać. To ważne, gdy tych obowiązków domowych jest więcej. Tak się składa, że dzisiaj była najtrudniejsza noc, bo mały chyba dostał kolki. Powoli ogarniamy sytuację i mamy nadzieję, że z czasem będzie lepiej. Akurat ja jestem odpowiedzialny za mycie, ale staram się też usypiać i przewijać syna” – opowiedział o swoich nowych obowiązkach ojciec Antosia.
Kilka dni temu klub poinformował o podpisaniu kontraktu z Bobanem Joviciem. Słoweński obrońca do zespołu Białej Gwiazdy dołączy w lipcu br. „Szczerze mówiąc, to nawet nie miałem czasu o tym myśleć. Wydaje mi się jednak, że jest to dobra wiadomość, bo wzrośnie na tej pozycji konkurencja. Uważam też, że jeśli zarówno ja będę w dobrej formie, jak i Boban, to zawsze możemy grać razem po prawej stronie, bo podobno to ofensywny zawodnik, więc zobaczymy, jak to będzie. Jestem pewien, że dla mnie i dla klubu to krok do przodu, bo wzmacnia nas nowy zawodnik”.
Prezes Robert Gaszyński przed drużyną Wisły stawia określony cel, jest nim awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej. „Przyjąłem to ze spokojem. Mamy mocną drużynę ,jeśli będą nas omijały kontuzje i kartki, to jesteśmy w stanie powalczyć. Często powtarzałem, że skoro w Ruchu Chorzów byliśmy w stanie zdobyć wicemistrzostwo, to dlaczego tutaj mamy nie dać rady? Miejmy nadzieję, że sytuacja w klubie będzie się poprawiać i za pół roku może dojdzie do nas kilku zawodników, a młodzież też zrobi postępy” – mówi z nadzieją „Bury”.
Jakie cele na 2015 rok stawia sobie zawodnik krakowian? „Najważniejsza jest teraz rodzina, ale sprawy boiskowe idą z nią w parze, bo jeśli będę dobrze grać, to łatwiej będzie wszystko poukładać. Chciałbym z Wisłą powalczyć o grę w pucharach, a może nawet o coś więcej. Fajnie byłoby, gdyby tych bramek i asyst było przynajmniej tyle samo, a gra z tyłu solidna. W ostatnich meczach byłem dobrze przygotowany, więc miałem siły, żeby tych akcji ofensywnych sporo przeprowadzać, dlatego trzeba utrzymać ten poziom” – kończy wypowiedź Łukasz Burliga.
A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















