Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Burliga: Mam nadzieję, że trener mnie dostrzeże
Data publikacji: 13-07-2012 16:24Obrońca krakowskiej Wisły, Łukasz Burliga, otrzymał zaufanie od trenera Probierza i rozegrał pełne 90 minut w meczu przeciwko pierwszoligowej Warcie Poznań. Młody piłkarz Białej Gwiazdy nabrał niezbędnego doświadczenia, reprezentując w ubiegłym sezonie barwy Ruchu Chorzów.
Nominalną pozycją Łukasza Burligi jest prawa obrona, chociaż w spotkaniu z poznańską drużyną młody piłkarz wyglądał lepiej na lewej flance. „Nie wychodziła mi gra z prawej strony i tym razem lepiej zagrałem z lewej. Czasem tak jest, że gorszą nogą dokładniej wrzuci się futbolówkę, niż tą mocniejszą” – skomentował. Po powrocie do Krakowa „Bury” o miejsce w składzie rywalizuje z Marko Jovanowiciem. „Nie wiem, czy jestem pierwszym prawym obrońcą Wisły, bo o to trzeba zapytać trenera. Na razie starałem się wypaść jak najlepiej w sparingach. Mam nadzieję, że trener to dostrzeże i postawi na mnie” – mówił.
Za piłkarzami spod Wawelu pierwszy obóz przygotowawczy. Jak Łukasz Burliga oceni swoją postawę podczas zgrupowania w Prusimiu? „Mimo że nie trenowałam przez pierwsze dni, to fizycznie czułem się naprawdę dobrze, chociaż obóz był ciężki. Mam nadzieję, że forma idzie w górę. Jeszcze muszę popracować nad dokładnością, bo zaliczyłem trochę niecelnych podań, ale myślę, że z czasem to przyjdzie” – wyraził nadzieję. „Trzeba przyznać, że było ciężko, dlatego że cały obóz trenowaliśmy dwa razy dziennie, poza wczorajszym dniem. Widać było, że od 70 minuty zaczęło brakować sił, ale nie przełożyło się to na wynik meczu, ponieważ w końcówce zdobyliśmy dwie bramki” – podsumował.
Drużyna Warty Poznań zaprezentowała się nieźle na tle zespołu z Krakowa. Jak rywalizację z poznaniakami skomentuje „Bury”? „Uważam, że jest to dobrze zorganizowana drużyna, która postawiła nam ciężkie warunki. Mogli nawet wyjść na prowadzenie. Ważne jest to, że starali się grać piłkę, nie wybijali futbolówki na oślep, jak większość zespołów w pierwszej lidze. Myślę, że był to fajny mecz, chociaż stać nas na pewno na więcej” – zakończył Łukasz Burliga.
M. Górski & K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















