Strona główna » Aktualności » Bunoza na szczęście bez złamania

Bunoza na szczęście bez złamania

Data publikacji: 15-10-2011 21:07



Gordan Bunoza w trakcie meczu z Jagiellonią został zniesiony z boiska z podejrzeniem złamania kości. Piłkarz został odwieziony do szpitala, gdzie miał od razu zrobione prześwietlenie. Na szczęście nie wykazało ono pęknięcia kości w nodze u obrońcy Wisły.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Rywal popchnął mnie w powietrzu i gdy upadłem, poczułem taki ból, jak wtedy, gdy złamałem kostkę. Bałem się, że to też mogło być złamanie. Pojechałem do szpitala, gdzie miałem prześwietlenie. Nie wykazało ono pęknięcia kości, ale dla pewności w niedzielę będę miał jeszcze jedno prześwietlenie” – opisał nam tą sytuację Bunoza, który po meczu wrócił do klubu poruszając się już o własnych siłach.

W niedzielę Bunoza będzie miał prześwietlenie, które pokaże głębsze struktury kości piszczelowych jego prawej nogi. Wtedy miejmy nadzieję, ostatecznie wykluczone zostanie złamanie. „Nigdy w życiu nie miałem tylu kontuzji, co tu w Wiśle. Nie wiem, co się dzieje” – żartował Bunoza po meczu.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony