Strona główna » Aktualności » Bunoza: Mój mózg nie zareagował

Bunoza: Mój mózg nie zareagował

Data publikacji: 09-03-2013 22:03



Obrońca Białej Gwiazdy, Gordan Bunoza, nie rozpoczął dobrze spotkania przeciwko Polonii, bowiem po jego błędzie stołeczna drużyna otworzyła wynik meczu.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Jak „Buni” ocenia sytuację, w której zawodnik Polonii, Miłosz Przybecki, odnotował trafienie? „Zadaję sobie to pytanie, co się stało. Naprawdę nie wiem. Na początku miałem zagrać piłkę Sergeiowi, a później lekko kopnąłem piłkę, która trafiła do rywala. Chciałem później zatrzymać zawodnika Polonii, ale mój mózg nie zareagował i straciliśmy głupio bramkę” – tłumaczył. „To był pierwszy raz w moim życiu, kiedy zrobiłem taką głupią rzecz. Jestem jednak zadowolony z postawy wszystkich piłkarzy, bo pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną, walczyliśmy do końca i wygraliśmy. Chciałbym przeprosić wszystkich za to nieodpowiedzialne zachowanie z mojej strony” – wyznał.

Przybecki w całym meczu sprawił duże problemy wiślackiej defensywie. „To był pierwszy raz w mojej karierze, kiedy grałem przeciwko tak szybkiemu zawodnikowi. On jest wręcz niesamowity” – kręcił głową. „Moja taktyka przeciwko Przybeckiemu polegała na tym, że patrzyłem na to, co robi i musiałem zadbać o to, aby zareagować wcześniej. To był mój problem, że początkowo reagowałem zbyt późno. Trzeba przyznać, że jest on bardzo dobrym i szybkim piłkarzem” – zakończył Gordan Bunoza.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony