Strona główna » Aktualności » Bunoza: Mam nadzieję, że wyjdziemy z grupy

Bunoza: Mam nadzieję, że wyjdziemy z grupy

Data publikacji: 26-08-2010 15:13



Gordan Bunoza po raz pierwszy otrzymał powołanie do pierwszej reprezentacji Bośni i Hercegowiny, która za kilka dni rozpoczyna walkę o awans na Mistrzostwa Europy 2012. „Mam nadzieję, że udowodnię, że na nie zasłużyłem” – mówi środkowy obrońca Białej Gwiazdy.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Jesteś zaskoczony powołaniem do seniorskiej reprezentacji swojego kraju?
Tak, jestem zaskoczony, bo to moje pierwsze powołanie i mam nadzieję, że udowodnię, że na nie zasłużyłem. Spodziewałem się, że mogę je dostać. Ostatni mecz kadry U-21, w którym grałem, z Węgrami, obserwował trener Safet Sušić. Kiedy grałem w lidze chorwackiej, występowałem w reprezentacji młodzieżowej, teraz przeszedłem do Wisły, więc spodziewałem się, że mogę zostać powołany. I tak się stało.

Liczysz na to, że zagrasz w podstawowym składzie w którymś ze spotkań?
Nie. Jestem młody i muszę jeszcze poczekać trochę. Ale jeśli trener będzie mnie potrzebował, to jestem gotowy.

Spodziewasz się, że trener da Ci szansę debiutu w meczu z Luksemburgiem?
Możliwe, że z Luksemburgiem nie zagram. Trener kadry U-21 może mnie potrzebować w meczu przeciwko Włochom, który gramy 3 września, ale w następnym meczu, z Francją, będę do dyspozycji. Myślę, że zostanę w Sarajewie, żeby zagrać z Włochami. Następne spotkanie gramy z Francuzami u siebie, więc dołączę do naszej pierwszej kadry.

Znasz innych zawodników z reprezentacji?
Tak. Znam dobrze dwóch piłkarzy: Ibrahima Šehicia i Ognjena Vranješa, bo grali ze mną w kadrze młodzieżowej. O reszcie zawodników słyszałem, ale ich nie znam.

Semira Stilicia z Lecha Poznań znasz? On jest podstawowym zawodnikiem reprezentacji i też jest powołany na mecze eliminacyjne.

Tylko go widziałem, nie rozmawialiśmy nigdy.

Jak myślisz, jakie szanse macie na awans na Euro 2012? Wasza grupa jest dosyć mocna.

Tak, grupa jest mocna. Mamy Francję, Rumunię. To są silne drużyny. Ale mamy nadzieję, że wyjdziemy z grupy. W barażach o finały Mistrzostw Świata w RPA graliśmy przeciwko Portugalii. Przegraliśmy dwa razy po 0:1, a to dobra drużyna. Teraz Bośnia jest dużo lepsza niż wtedy.

Jesteś zdenerwowany przed wyjazdem na zgrupowanie kadry?
Nie. Myślę, że będzie tak samo, jak na zgrupowaniu reprezentacji U-21.

Wiesz już, z jakim numerem będziesz miał koszulkę?
Nie wiem jeszcze. Nie mam ulubionego numeru. Może wezmę numer „3” albo „17”.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony