Strona główna » Aktualności » Bunoza: Czekałem na tego gola prawie dwa lata

Bunoza: Czekałem na tego gola prawie dwa lata

Data publikacji: 13-03-2012 22:14



W meczu w Poznaniu Gordan Bunoza zaliczył pierwsze trafienie w barwach Wisły Kraków. Gol ten jest o tyle ważny, że daje drużynie Białej Gwiazdy przewagę przed rewanżowym spotkaniem 1/4 finału Pucharu Polski.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Po pierwsze jestem szczęśliwy, bo wygraliśmy po trudnym meczu. Jeśli chodzi o mnie, to trochę mi przykro, że na pierwszą bramkę dla Wisły musiałem czekać prawie dwa lata, ale dziś jestem zadowolony, że w końcu trafiłem” - powiedział zaraz po spotkaniu Gordan. „Mam nadzieję, że mój gol pomoże nam w awansie” - dodał zawodnik.

Po strzeleniu swojego pierwszego gola dla Wisły Bunoza urządził dalszy ciąg strzelania. O co chodziło? „Po golu byłem bardzo szczęśliwy, adrenalina była naprawdę wysoka. No a potem zachowaliśmy się z Dudu jak kowboje, którzy do siebie strzelają. Przed meczem żartowaliśmy na ten temat, gdy ja mówiłem Dudu, że jestem przekonany, że on zdobędzie bramkę. Wtedy ustaliliśmy, że jeśli tak się rzeczywiście stanie, to zrobimy taki żart. Role się tylko odmieniły, bo to ja zdobyłem bramkę, a nie on” - uśmiechał się obrońca Wisły.

Dzięki bramce Bunozy Wisła ma zaliczkę przed rewanżowym meczem z Lechem. Biała Gwiazda osiągnęła więc korzystniejszy rezultat niż kilka dni temu w ligowym meczu z zespołem z Poznania. Czy to jednak oznacza, że przy Bułgarskiej podopiecznym trenera Probierza grało się łatwiej? „Nie mogę porównać tego meczu do piątkowego, ponieważ w tamtym spotkaniu nie wystąpiłem. Wydaje mi się jedynie, że dziś było trudniej, bo graliśmy na gorszej murawie, a Lech stworzył sobie kilka dobrych okazji do strzelenia gola. Bramkę strzeliliśmy jednak my, co dalej nam przewagę przed meczem rewanżowym” - odpowiadał Bunoza, który ma nadzieję, że to Biała Gwiazda okaże się lepsza w dwumeczu i zagra w półfinale. „Puchar Polski jest dla nas bardzo ważny. Jeśli zwyciężymy w tych rozgrywkach, to będziemy mieli pewny udział w europejskich pucharach” - zakończył Gordan.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony