Strona główna » Aktualności » Buchalik: Śląsk na pewno się nie cofnie

Buchalik: Śląsk na pewno się nie cofnie

Data publikacji: 05-11-2014 12:15



Najbliższy mecz Wisły ze Śląskiem będzie prawdziwym wyzwaniem i sprawdzianem dla linii defensywy, która zagra bez swoich dwóch podstawowych obrońców. Ważne zadanie czeka zatem Michała Buchalika, będzie musiał bowiem niezwykle sprawnie kierować wiślacką defensywą.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

„Staram się nie myśleć o tym fakcie. Oczywiście będzie różnica, jeśli chodzi o blok obrony, ale jeżeli zawodnicy, którzy ich zastąpią, zagrają na swoim dobrym poziomie, to jesteśmy w stanie zatrzymać Śląsk, a co najważniejsze - strzelić gola i wygrać to spotkanie” - przewiduje Buchalik.

W ostatnim meczu krakowianie stracili bramki po niefortunnych interwencjach swoich obrońców. Takie gole wywołują dodatkową złość w zespole. „Wszyscy byli tym faktem bardzo sfrustrowani, i przez takie gole, można powiedzieć, że przegraliśmy mecz, którego - moim zdaniem - nie powinniśmy przegrać. Drużyna Korony była w tym dniu na pewno do ogrania. Punkty były potrzebne zarówno gospodarzom, jak i nam. Takie bramki denerwują cały zespół, a najgorsze jest to, że trudno cokolwiek zrobić, gdy piłka wpada do siatki” – wspomina „Buchal”.

Przed podopiecznymi Franciszka Smudy pojedynek ze Śląskiem Wrocław, w którym główną rolę odgrywa w ostatnich tygodniach para Mila-Paixao. „Każdy z nas ogląda spotkania ligowe, więc zna się tych zawodników. Wcześniej już wspomniałem, że każdy mecz jest inny. Podobnie jest z Falvio Paixao, który w każdym spotkaniu zachowuje się inaczej. Dlatego trudno przewidzieć, jak zagra w sobotę. Myślę, że jako cały zespół dobrze przygotowujemy się do tego pojedynku, i jeśli zagramy na swoim poziomie, to jesteśmy w stanie sięgnąć po trzy punkty. Na pewno będzie to inne spotkanie niż choćby z Podbeskidziem. Śląsk na pewno nie cofnie się i nie będzie się bronić całym zespołem, tylko zagra otwartą piłkę” – prognozuje bramkarz Wisły.

Czy forma drużyny ze stolicy Dolnego Śląska jest zaskoczeniem dla Michała? „W Polsce taki jest futbol. Wystarczy podać przykład Ruchu Chorzów, który w zeszłym sezonie był rewelacją, a teraz mają spore problemy. Śląsk w poprzednich rozgrywkach radził sobie mocno średnio, a teraz prezentują się znacznie lepiej. Widać, że trener ich dobrze przygotował do ligi, nieźle wyglądają na boisku, co pozwala im zdobywać punkty. Na pewno wygrane i atmosfera zwycięstw pomagają im utrzymać dobrą formę” – przyznaje golkiper.

„Każdego meczu nie da się wygrać. Przegraliśmy kilka spotkań, w których zabrakło nam szczęścia. O tym już nie pamiętamy i staramy się myśleć o tym, co będzie. Dla nas teraz najważniejszy jest mecz sobotni. Mimo że mamy trochę swoich problemów, to Wisła jest taką firmą, która w każdym sezonie powinna walczyć o wyższe cele, a na pewno nie powinna grać w dolnej ósemce” – kończy Buchalik.

A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony