Strona główna » Aktualności » Buchalik: Niewykorzystane sytuacje się mszczą

Buchalik: Niewykorzystane sytuacje się mszczą

Data publikacji: 08-12-2014 13:39



Golkiper krakowskiej drużyny, Michał Buchalik, dwukrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki w niedzielnej rywalizacji z Lechem Poznań. Jego drużyna, mimo że jako pierwsza objęła prowadzenie, musiała pogodzić się z porażką i stratą punktów.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Zdaniem Michała Buchalika pierwsza połowa była wyrównana, a piłkarze realizowali założenia taktyczne. „Trener ustalił przed meczem taktykę, mówił, że mamy się cofnąć, czekać na Lecha i próbować grać z kontry. Na początku wyglądało to dobrze, myślę, że rywal nie stwarzał sobie groźnych sytuacji, poza jedną Pawłowskiego, gdy zrobiła się luka w obronie. Wydaje mi się, że kontrolowaliśmy mecz. Wiadomo, że druga połowa troszeczkę była inna” – zaczął.

W drugiej odsłonie rywalizacji z Kolejorzem piłkarze Białej Gwiazdy mieli utrudnione zadanie, gdyż musieli grać w osłabieniu. „W drugiej połowie mieliśmy swoje sytuacje, już w pierwszych minutach, i gdybyśmy je wykorzystali, to byłoby po meczu. Wówczas moglibyśmy się cofnąć, grać z kontry i spokojnie dowieźć ten wynik. Niestety Lech wyrównał, później my straciliśmy zawodnika, bo dostał czerwoną kartkę i grało się nam ciężko” – analizował. „Przeciwnik dobrze wykorzystał miejsce, które zrobiło się po stracie przez nas piłkarza. Na pewno ciężko gra się w dziesięciu przeciwko takiej drużynie, jaką jest Lech Poznań” – kontynuował.

Zawodnik Wisły zwrócił uwagę na niewielką różnicę punktową między poszczególnymi drużynami w tabeli T-Mobile Ekstraklasy. „W każdym meczu gramy o trzy punkty. Widać, jaki ścisk jest w tabeli, więc ten komplet oczek bardzo by się przydał. W piłce jednak tak bywa, że niewykorzystane okazje się mszczą i przegraliśmy” – zakończył bramkarz Białej Gwiazdy.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony