Strona główna » Aktualności » Buchalik: Dziękuję za to niebiosom

Buchalik: Dziękuję za to niebiosom

Data publikacji: 03-08-2014 20:57



Piłkarze trenera Mariusza Rumaka zdołali w drugiej części spotkania podnieść się z kolan i doprowadzić do wyrównania za sprawą trafień z rzutu karnego oraz wolnego. Na szczęście dla Wiślaków bramkę na wagę trzech punktów zdobył Guerrier. „Szczerze powiedziawszy powinniśmy wygrać tutaj 5:0, ale taka jest piłka” – podsumował pojedynek Michał Buchalik.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Bramkę kontaktową drużyna z Poznania strzeliła za sprawą rzutu karnego za rzekomy faul Buchalika. Jak bramkarz Białej Gwiazdy odniósł się do decyzji sędziego? „Trudno jednoznacznie powiedzieć, ale będę upierał się, że trafiłem w piłkę, gdyż czułem ją na rękawicach” – powiedział. „Na pewno była to konsekwencja mojego wcześniejszego błędu i później trzeba było to jakoś ratować, ale się nie udało. Najważniejsze jest to, że dzisiaj naprawdę wygraliśmy bardzo ciężki mecz i trzeba się z tego cieszyć” – dodał.

Drugie trafienie dla graczy trenera Rumaka padło po stałym fragmencie gry, kiedy to piłkę do siatki po strzale z rzutu wolnego wpakował Douglas. „Nie widziałem tam faulu i uważam, że sędzia przesadził z tym przewinieniem. Co do uderzenia, to było bardzo dobre i myślę, że akurat przy tej bramce ciężko było cokolwiek zrobić” – analizował.

Wynik niedzielnego pojedynku mógł być znacznie wyższy, jednak gracze spod Wawelu nie wykorzystali dogodnych okazji. „Szczerze powiedziawszy, powinniśmy wygrać tutaj 5:0, ale taka jest piłka. Przy wyniku 2:2 pomyśleliśmy, że cudem byłoby wywieźć trzy punkty. Tak się stało i dziękuję za to niebiosom” – zakończył golkiper Wisły Kraków.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony