Strona główna » Aktualności » Buchalik: Dać radość kibicom

Buchalik: Dać radość kibicom

Data publikacji: 22-06-2014 13:20



Michał Buchalik w sobotnim spotkaniu w Bochni rozegrał pierwsze czterdzieści pięć minut w drużynie Białej Gwiazdy.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Czy bramkarzowi Wisły towarzyszyły w związku z tym  jakieś szczególne emocje? „Z pewnością nie odczuwałem stresu. Ten mecz należał raczej do tych z kategorii sparingowych” – powiedział.

„Przyjechaliśmy do Bochni, aby sprawić radość tutejszym kibicom. Mam nadzieję, że każdy kto oglądał ten mecz, był zadowolony, zwłaszcza że okoliczność była wyjątkowa” – dodał, mając na uwadze odsłonięcie tablicy ku czci wybitnego Wiślaka, lekarza, społecznika - Władysława Krupy.   

Już po pierwszym meczu widać, że Buchalik należy do bramkarzy, którzy cały czas podpowiadają swoim kolegom z pola, czego od nich oczekuje. „Takie mecze są potrzebne, docieram się powoli z nowym zespołem, z nową formacją obronną. Wszystko po to, aby w walce o punkty nasza komunikacja i gra była na jak najwyższym poziomie” – wyjaśnił.

Dziennikarzy interesowało, dlaczego zagrał w długich spodniach, co jest niezbyt często praktykowane, zwłaszcza latem. „Nie chciałbym nikogo urazić, ale w polu karnym, a zwłaszcza na piątym metrze przed bramką nie było zbyt dużo murawy, dlatego w trosce o swoje zdrowie, pamiętając o tym, że to dopiero początek przygotowań, założyłem długie spodnie” – wyjaśnił zaskoczony dociekliwością żurnalistów.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA 



do góry strony