Strona główna » Aktualności » Buchalik: Chcę się rozwijać

Buchalik: Chcę się rozwijać

Data publikacji: 06-07-2014 10:53



Michał Buchalik, odkąd przyszedł do Wisły, został pierwszym bramkarzem Białej Gwiazdy. Z nowym golkiperem drużyny spod Wawelu porozmawialiśmy po wczorajszym meczu w Kalwarii.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Pierwsza stracona przez Buchalika bramka w Wiśle była konsekwencją nieuwagi krakowskich defensorów. „Piłka to jest gra błędów i tym razem ten błąd przytrafił się nam. Szkoda tej bramki, bo jest to mój pierwszy stracony gol w Wiśle. Jedynym „plusem” jest to, że ten błąd przytrafił się w meczu sparingowym, a nie w Ekstraklasie, choć również w meczach kontrolnych powinniśmy unikać takich sytuacji” – powiedział zaraz po wczorajszym spotkaniu „Buchal”. 
 
W nadchodzącym sezonie blok defensywny Białej Gwiazdy będzie zestawiony inaczej niż w ostatnich rozgrywkach. Jak przebiega zgrywanie się obrońców oraz wiślackiego bramkarza? „Myślę, że powoli się docieramy. Nie znamy się jeszcze tak dobrze, jak powinniśmy, ale na pewno z meczu na mecz współpraca wygląda coraz lepiej. Dzisiaj straciliśmy dopiero pierwszą bramkę, odkąd tutaj jestem, więc wydaje mi się, że ta defensywa funkcjonuje dosyć solidnie” – kontynuował.
 
Podczas dotychczasowych meczów kontrolnych można było zauważyć, że Buchalik to bramkarz, który mocno współdziała z drużyną  podczas gry i stara się pomóc kolegom z zespołu. „Zgadza się. Czasami na meczach ligowych tego nie słychać, bo okrzyki zagłuszane są przez doping kibiców. Jak jest tylko okazja, to trzeba sobie pomagać, bo kolegom na boisku jest to potrzebne” – tłumaczył.
 
Były bramkarz Ruchu Chorzów w Krakowie jest już od trzech tygodni. Jak przebiega aklimatyzacja w nowym miejscu? „Czuję się tutaj bardzo dobrze. Mamy świetne warunki do treningów w postaci pięknej bazy treningowej w Myślenicach. Nie pozostaje nam nic innego, jak ciężko ćwiczyć i zdobywać punkty na boisku. Na pewno jest trochę inaczej niż chociażby w Chorzowie. Każdy trener ma swój warsztat, ale mi się to podoba. Ja chcę się rozwijać, a nie od dziś wiadomo, że bramkarz uczy się swojego fachu przez całą karierę” – zakończył.
 
A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 

 



do góry strony