Strona główna » Aktualności » „Brozio” znów będzie musiał zacisnąć zęby

„Brozio” znów będzie musiał zacisnąć zęby

Data publikacji: 17-11-2009 13:23



Co prawda Paweł Brożek w poniedziałek i wtorek wziął udział w treningu, ale po pierwsze nie ćwiczy tak intensywnie jak reszta zespołu, a po drugie cały czas doskwiera mu ból mięśnia przywodziciela. Ten uraz zawodnik rehabilituje od meczu z Legią.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Poświęciliśmy na pracę nad moimi pachwinami kilka dni wolnych, ale niestety nic nie pomogło – jak mnie bolało, tak mnie boli. Przed meczem z Cracovią zrobimy jeszcze USG, które ma potwierdzić, że nic mi się nie stanie. Jeśli takie będą wyniki badania, to będę gotowy na Derby” – opowiada napastnik Białej Gwiazdy. Ból, który spowodowany jest zwapnieniem i zwłóknieniem na przyczepie przywodziciela, towarzyszy Pawłowi już od około dwóch miesięcy. „Do pewnego czasu pomagały mi tabletki przeciwbólowe, ale w meczu z Legią nawet po nich czułem ból. Nie mogłem właściwie w ogóle używać lewej nogi, ból pojawił się też przy szybkich startach”- wyjawia Brożek.

Problemy zdrowotne nie omijają też reszty piłkarzy. Indywidualnie cały czas ćwiczy Mariusz Jop, ale jest spora szansa, że on przed derbowym spotkaniem zacznie trenować normalnie. W klubie po raz pierwszy po chorobie pojawił się też Łukasz Burliga, a po dodatkowym dniu wolnym normalnie przy Reymonta trenował Ilie Cebanu. Cały czas na pełnych obrotach  ćwiczy Rafał Boguski, który jednak na pewno nie będzie gotowy, żeby przeciwko Cracovii zagrać od pierwszej do ostatniej minuty.

W obecnej sytuacji kadrowej każdy dzień przed meczem z Cracovią i każdy zdrowy zawodnik są bardzo ważni. Kluczowe może okazać się to, w jakiej dyspozycji po meczach kadry wrócą reprezentacji.  W środę w Krakowie pojawi się Piotr Ćwielong, w czwartek Piotr Brożek, Patryk Małecki i Andraż Kirm, a w piątek dotrze Junior Diaz.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony