Strona główna » Aktualności » Brożek: Ważne było zwycięstwo

Brożek: Ważne było zwycięstwo

Data publikacji: 30-11-2013 00:32



Drużyna Wisły Kraków pokonała w meczu przyjaźni Śląsk Wrocław 3:0. Jedną z bramek strzelił Paweł Brożek, który przyznał, że dla niego najważniejsze były trzy punkty.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Mimo iż Biała Gwiazda pobiła rekord klubowy, to Brożek przyznał, że dla niego rekordy nie grają dużej roli. „Ważne było dla nas zwycięstwo, natomiast te rekordy są dla kibiców i dziennikarzy. Mówiłem w zeszłym tygodniu, że zagramy lepiej i zagraliśmy. Przede wszystkim podania były dokładniejsze i graliśmy szybciej, niż w meczu z Koroną Kielce” – mówił po meczu Brożek.

Pomimo strzelonej bramki napastnik Wisły nie był zadowolony do końca ze swojej gry. „Ta piłka w niektórych momentach mi bardziej przeszkadzała, niż pomagała. Może było to spowodowane brakiem koncentracji. Czasami tak bywa, duży ciężar odpowiedzialności, obrońcy też grają troszeczkę inaczej, niż to miało miejsce przed moim wyjazdem za granicę. Ciężko mi jest nieraz, ale zdaję sobie sprawę ze swoich braków i muszę nadal pracować na treningach” – przyznał „Brozio”.
 
Paweł miał również w drugiej połowie stuprocentową sytuację, której niestety nie udało mu się zamienić na bramkę. „Pewnie, że żałuję. Myślałem, że mam za mało czasu, żeby minąć obrońcę. Chciałem to jak najszybciej skończyć, ale miałem czas i mogłem spokojnie zachować się w tej sytuacji inaczej. Szybkie przyjęcie, szybki strzał i tak naprawdę bramki nie widziałem, więc liczyłem na szczęście” – stwierdził. 
 
„Mieliśmy szczęście przy bramce Łukasza Garguły, natomiast wydaje mi się, że pierwsze piętnaście minut naprawdę dominowaliśmy na boisku i stwarzaliśmy sytuacje. Druga połowa jednak zaczęła się lepiej dla Śląska Wrocław, a tak naprawdę później dwie akcje, dwie bramki i było po meczu” – ocenił szczerze przebieg meczu napastnik Wisły Kraków. 
 
Karolina Duda 
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 


do góry strony