Strona główna » Aktualności » Brożek: Przełamaliśmy wyjazdowe fatum

Brożek: Przełamaliśmy wyjazdowe fatum

Data publikacji: 17-02-2014 20:43



Wisła Kraków udanie zaingurowała rundę wiosenną, zwyciężając dziś nad Piastem Gliwice 1:0. Oto, co po tym meczu powiedział snajper Białej Gwiazdy, Paweł Brożek.
 

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

„Cieszymy się z dzisiejszych trzech punktów szczególnie z tego względu, że wreszcie przełamaliśmy wyjazdowe fatum” – zaczął Paweł. „Wynik 1:0 to dla nas dzisiaj jak 5:0 po pięknej grze, tym bardziej, że przeciwnik postawił nam trudne warunki” –  nie krył radości napastnik.

Dyspozycja podopiecznych Franciszka Smudy po dwumiesięcznej przerwie była dla wszystkich zagadką. „W pierwszej połowie zagraliśmy naprawdę słabo. Na szczęście druga część gry była w naszym wykonaniu dużo lepsza – podania były dokładne i szybsze dzięki, czemu zdobyliśmy zwycięską bramkę i kontrolowaliśmy przebieg spotkania” –  analizował mecz Brożek.

Jedyna bramka w dzisiejszym meczu padła w 60. minucie po strzale Łukasza Garguły z rzutu karnego. Czy po przestrzelonej „jedenastce” Pawła w sparingowym meczu w Sosnowcu zmieniła się hierarchia w drużynie? „Wyznaczeni do karnych jesteśmy we trzech: ja, Łukasz i Michał Chrapek.” –  wyznał snajper. „Guła zadecydował dzisiaj bez nas, że to on strzela”  –  zakończył ze śmiechem.

Dawid Janik
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony