Strona główna » Aktualności » Brożek: Powalczymy o czołowe lokaty

Brożek: Powalczymy o czołowe lokaty

Data publikacji: 25-09-2013 08:08



W meczu przyjaźni Wisła Kraków pokonała na własnym stadionie Lechię Gdańsk 3:0. Dwie bramki po raz kolejny strzelił Paweł Brożek. „Cieszę się z dwóch bramek. Przy drugiej bramce miałem trochę szczęścia, wygrałem przebitkę, piłka mi spadła tuż pod nogami i pozostało mi tylko wykończyć sytuację” – powiedział dziennikarzom.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Pomimo zwycięstwa 3:0, nie był to najlepszy mecz w wykonaniu Wiślaków. „Był to słaby mecz z obu stron, szczególnie w  pierwszej połowie. Mimo to potrafiliśmy stworzyć jakieś sytuacje, natomiast ta czerwona kartka ułatwiła nam zadanie i w drugiej połowie kontrolowaliśmy mecz. Stwarzaliśmy sytuacje, które zamieniliśmy na gole” – mówił.

„Broziu”, strzelając dwie bramki w dzisiejszym meczu, przybliżył się do swojego setnego gola w ekstraklasie. „Zamierzam rozbić tę setkę, a kiedy to zrobię? Chciałbym to zrobić jak najszybciej, natomiast zastało parę kolejek. Jeśli ta forma strzelecka dopisze, myślę że jestem w stanie te dziewięć bramek strzelić do końca sezonu” – stwierdził napastnik Wisły.
 
Paweł Brożek miał okazję, aby strzelić hat-tricka, niestety trafił w bramkarza. „Szkoda takiej sytuacji, ale cieszę się z dwóch bramek. Czasem się tak zdarza, że nie wszystko wpada. Przy trzeciej bramce miałem trochę szczęścia, wygrałem przebitkę, piłka mi spadła tuż pod nogami i pozostało mi tylko wykończyć sytuację” – przyznał Brożek. 
 
Biała Gwiazda przystąpiła do meczu z Lechią Gdańsk bez trzech kluczowych zawodników, lecz ich brak nie wpłynął na postawę drużyny. „Zabrakło trzech kluczowych zawodników. Bunoza, Jovanović i Stjepanović byli ostatnio w dobrej formie. Gdzieś na początku ich brakowało, ale w drugiej połowie udało nam się opanować sytuację na boisku i dzięki temu wygraliśmy mecz” – dodał.
 
Brożek, zapytany przez dziennikarzy czy powrócił już do szczytowej formy, odpowiedział: „Są przebłyski, tak jak w drugiej połowie. W pierwszej połowie miałem tak naprawdę tylko jedną sytuację z główki, którą powinienem zamienić na bramkę. Bardzo dobra wrzutka Rafała Boguskiego, wyprzedziłem obrońcę, natomiast źle dołożyłem głowę. Do optymalnej dyspozycji, w której 90 minut gram na równym i dobrym  poziomie jeszcze trochę brakuje” – kontynuował.
 
Wisła Kraków jest jedyną niepokonaną drużyną w lidze, czego nikt przed sezonem się nie spodziewał. „Szczerze powiem  nie myślałem, że będziemy najdłużej niepokonanym zespołem. Oczywiście trener Smuda przedstawiał nam swój plan długoterminowy, ale to, co teraz się dzieję, jest niespodzianką zarówno dla nas, jak i dla kibiców. Oby tak dalej. Mamy paru ciekawych zawodników, którzy potrafią grać, oczywiście fragmentami bo jeszcze nie przez 90 minut, ale do tego dążymy. Przy poważnych wzmocnieniach ta drużyna będzie liczyła się w walce o czołowe lokaty” – zakończył zawodnik Białej Gwiazdy. 
 
Karolina Duda
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 


do góry strony